środa, 26 marca 2025

Znamię - Robert Szafraniec

Patrycja jest młodą nauczycielką. Organizuje dla swych uczniów wycieczkę do Będzina. Dzieci zwiedzają XVIII wieczny pałac Mieroszewskich, średniowieczny zamek oraz podziemia pod Górą Zamkową. I to właśnie tam, podczas odkrywania historycznych ciekawostek znajdują ciało brutalnie zamordowanej osoby! Podczas szybkiej ewakuacji dzieci z miejsca zbrodni, ginie jedna z uczennic. Trwają poszukiwania. 

Wychowawczyni przypomina sobie zdarzenia z przeszłości, w których brała udział jako dziewczynka. Czy Patrycja jest powiązana z tymi zbrodniami? Czy Mikołaj,  policjant prowadzący sprawę odkryję zależności i da radę złapać mordercę?


"Znamię" jako debiut autora oceniam dobrze. Poprawiłabym w kilku miejscach konstrukcje zdań, ale uważam, że styl wyrabia się w miarę pisania... A tu widać potencjał. Robert Szafraniec z dużą uwagą o szczegóły buduje historię, stopniuje napięcie. Dba o detale, by czytelnik mógł wczuć się w snutą opowieść. 

Bohaterowie są interesujący, barwni, żywi. Krótko mówiąc są dobrze wykreowani, można ich darzyć sympatią (lub nie), ale mają w sobie nutę realizmu. Takie osoby spotykamy w prawdziwym życiu. Autor świetnie połączył wątki kryminalne z obyczajowymi, ukazując bohaterów w różnych sytuacjach i nadając im tym samym wielowymiarowy, realny kształt. 

Sama budowa tekstu jest przystępna dla czytelnika. Dość krótkie rozdziały powodują, że powieść czyta się wartko. Czytelnik szybko przeskakuje do nowych odkryć, zwrotów akcji. Historia z każdą stroną nabiera tempa. 

Spodziewałam się kryminału z dobrze rozwiniętym wątkiem społecznym... no właśnie, nie ma co szufladkować. Bo w powieści można znaleźć dobrze rozwinięte wątki psychologiczne, mroczny klimat jak z thrillerów. Całość tworzy jednak całkiem smakowitą powieść, której smaczku dodaje fakt wykorzystania prawdziwej zbrodni sprzed lat i umieszczenie akcji w Zagłębiu i Śląsku. Jako "będziniara" wreszcie się doczekałam ;)



Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki do recenzji. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz