Autor w swej opowieści przenosi nas do zniszczonej wojennym czasem Warszawy. Do stolicy powracają dawni mieszkańcy, który poszukują miejsca do życia i wieści o swych bliskich. Przypadkowe spotkanie łączy kilka osób. Każda z nich szuka schronienia, jedzenia, ubrań, ale i ludzkiego ciepła oraz troski. Każde z nich potrzebuje, by ktoś go wysłuchał.
Nie jest to historia o wielkich bohaterach. To opowieść o zwykłych ludziach, którym udało się przeżyć piekło wojny, Powstania Warszawskiego, wywózek do obozów, życia pod ostrzałem kul niemieckich. Mamy tu wspomnienia. Opowieści jak każdy z nich odnalazł się w nowej i wciąż zmieniającej się rzeczywistości swojego miasta. Relacje kim byli przed wojną, co i kogo stracili podczas niej oraz kim się przez to stali. Ale pojawia się także ta "iskra" nadziei(?), która sprawia, że chcą nadal żyć.
Tu mówi obraz, który przybliża nam trudne losy powojennej stolicy. Autor ograniczył kolory do bieli, czerni i pomarańczowego. Żongluje nimi, podobnie jak naszymi emocjami podczas czytania i oglądania publikacji. Dostajemy bardzo uniwersalną historię ludzi w konkretnym dziejowym momencie. Pełną lęków, niepewności, ale i nadziei oraz optymizmu. To opowieść, której nie znajdziecie w podręcznikach, bo Jacek Świdz
ński skupia się na stanach emocjonalnych zwykłych ludzi.
Publikacja powstała z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz