czwartek, 8 stycznia 2026
Otchłań zapomnienia - Paco Roca, Rodrigo Terrasa
piątek, 20 maja 2022
Dom - Paco Roca
czwartek, 15 października 2020
Czerwony Kapturek - Gabriela Mistral
Tekst to wiersz czternastosylabowy. Poezja zawsze nastręcza dużo trudności w tłumaczeniu, bo trzeba zachowań rytm słów przy jednoczesnej jak najmniejszej ingerencji w tekst. Mam wrażenie (bo hiszpański ledwo co liznęłam), że tłumaczka - Krystyna Rodowska, spisała się na medal. Autorka używa w utworze archaicznych słów, stosuje porównania. Dając przykłady prosto z przyrody sięga do źródeł, ludowości i natury... Wilk jest też przedstawiony jako obleśny, śliniący się drapieżnik czyhający na swą ofiarę.
Paloma Valdivia zajęła się zilustrowaniem historii. Pięknie oddała cechy Kapturka poprzez kolor czerwony - życie, ekspresja, pasja... A wilk jest obślizgły, ma niecne zamiary - jego ciało wydłużono, jest synonimem zła i posiada wężowe ciało. Obraz współgra z tekstem. Jest oszczędny w formie, ale bogaty w przekazie.
Moje wrażenie...? Hmm... Jestem zachwycona! Historia opowiedziana przez Gabrielę Mistral jest mocna, ostra, przerażająca. I taka ma być. Tak kiedyś uczono ostrożności. Nikt się nie patyczkował, nie owijał w bawełnę... Jasno komunikowano o zagrożeniach. Nawet dzieciom.
czwartek, 12 marca 2020
Najwyższa na świecie wieża z książek - Rocio Bonilla
Każdy z nas ma swoje marzenia, które chcemy spełnić. Pasje za którymi podążamy i które wyznaczają nam kolejne cele w życiu. Tak też jest z małym Jerzykiem. Chłopiec chciałby latać. Fascynują go samoloty śmigające po niebie. Sam próbuje konstruować skrzydła, by móc unieść się ponad ziemię. Nic jednak nie przybliżało go realizacji marzenia. Aż pewnego dnia mama podarowuje mu książkę ze słowami, że są inne sposoby, by latać. Jerzyk nie rozumie jak książka ma mu w tym pomóc. Jednak otwiera ją i... zaczyna latać. środa, 29 stycznia 2020
Duch Gaudiego - El Torres, Jesus Alonso Iglesias
Po tytule spodziewałam się, że zatonę w życiu i twórczości Gaudiego. Okładka skierowała moje myśli w kierunku zbrodni (ręka rozmazująca krew po ścianie). A treść... może nie jest to arcydzieło, ale świetnie spędziłam wieczór przy tym thrillerze. 










