czwartek, 23 stycznia 2020

Żubr Pompik. Wyprawy. Żubrza góra - Tomasz Samojlik

Pomruk, Porada, Pompik i Polinka zawitali do Babiogórskiego Parku Narodowego. Każdy z nich ma swoje plany, jak uatrakcyjnić wycieczkę i co odkryć. Czy da się odkryć górę i nadać jej nazwę? Czy "okrzyk" jeleni jest głośny? I na co ma apetyt Pomruk?

Żubrza rodzinka odkrywa nowy Park Narodowy, a my wraz z nimi poznajemy ciekawe miejsca, zwierzęta i rośliny. Świetna seria przyrodnicza. Cudowne rysunki i zabawny tekst. 


wtorek, 21 stycznia 2020

Sklep z babciami - Dominika Gałka, Maciej Szymanowicz

Przepiękna historia, która zaczęła się od rozbitego nosa. 
Są wakacje, ale rodzice Wojtka są zapracowani. Chłopiec dowiaduje się, że nigdzie nie wyjadą i w nerwach rzuca swym przyjacielem - psem Bolusiem. Maskotce pęka guziczkowy nosek. Wojtuś chce ratować przyjaciela i udaje się do pasmanterii. Zwykłe wyjście do sklepu i poznanie trzech starszych pań powoduje, że nudne wakacje nabierają barw. 
Czy można zaprzyjaźnić się z kimś dużo starszym? I czy można go adoptować? Przekonajcie się sami...


Ciepła opowieść o przyjaźni, budowaniu relacji i wsparciu jakie zyskujemy od innych. A przy okazji piękną opowieść na Dzień Babci, w której trzy całkowicie różne starsze damy stają się w jednej chwili babciami małego Wojtka. 
Książka zawiera ilustracje Macieja Szymanowicza. To czołówka moich ulubionych ilustratorów.







poniedziałek, 20 stycznia 2020

Bal - Nuno Duarte, Joana Afonso

Wahałam się nad tym komiksem dość długo. Wiem, że doceniany i nagradzany, nie tylko w Portugalii. Ale to jest horror w dodatku z wątkami religijnymi. Nie moja bajka. 
Zwyciężyła jednak ciekawość. I dobre opinie innych Czytelników. 

Portugalia przygotowuje się do wizyty papieża. Do uszu aparatów państwowych docierają jednak doniesienia o małej wiosce i jej mieszkańcach (jedna dziwna osada jak u Asterixa). Mare Santa nie broni się jednak przed wpływami kościoła... tu zmarli wynurzają się z morza i przemieniają pozostałych mieszkańców w zombie. Na miejscu pojawia się inspektor Międzynarodowej Policji Ochrony Państwa PIDE, by zbadać sprawę. Smaczku dodaje fakt, że ta tajna policja polityczna istniała na prawdę. A jej przedstawiciel przedstawiony jest jako szeryfem na Dzikim Zachodzie.

Podoba mi się kreska. Kolory kojarzą się z ciepłą Portugalią spaloną słońcem. Fabuła... na cóż. nie poczułam się więcej emocji wywołał we mnie Kraken duetu Emiliano Pagani i Bruno Cannucciari. Historia ciekawa, ale mam poczucie, że urwana. Jakby zakończoną ją szybko, z pośpiechem. A można jeszcze było pociągnąć temat. I kreskę. 

Aha, polskie wydanie ma dodatek w postaci szkiców.






niedziela, 19 stycznia 2020

Wojna - Gro Dahle

Inga mieszka w bezpiecznym kraju
Ale pewnego dnia przychodzi Wojna
Nie taka, którą widziała w telewizji i gazecie
Ale inna Wojna Mamy i Taty


Inga nie wie kto ją wpuścił do domu
Nie wie do końca kto ją zaczął
Mama albo Tata?


Wszystko osłania się kolcami,
rozbitym szkłem gwoźdźmi i murami
Bo teraz wojna na dobre zawitała do domu


Gro Dahle zaprasza nas do świata dziecięcych emocji. Nie rozsiadajcie się wygodnie. Nie ma na to czasu. Jest wojna. Nie jakaś daleka, odległa, mało odczuwana. Te walki są tu, obok nas. I bolą najbardziej. Wojna zawitała do domu.
Walki bolą, dotkliwie kłują, ranią... Wojna dotyczy Mamy i Taty. Dotyka jednak całej rodziny. Godzi w dzieci, które to obserwują, słyszą... Nie potrafią opowiedzieć się po żadnej ze stron. Bo każda jest dla nich ważna. Gubią się w lękach, obawach przed odrzuceniem, zmagają się ze złością i smutkiem.

Mocna przerażająca książka o dziecięcych emocjach. Jej prosty język i sugestywne obrazy są skierowane do dzieci, ale przekaz ładunku emocjonalnego bólu odbiorą także dorośli czytelnicy. Z perspektywy dorosłych wiemy, ze takie wojny, kiedyś dobiegają do końca. Dziecko nie wie... Do nas należy zadbanie o emocje dziecka, o jego spokój. Bądźmy uważni...
Obok tej publikacji nie da się przejść obojętnie.  



sobota, 18 stycznia 2020

Żubr Pompik. Wyprawy. Jaskinia nietoperza - Tomasz Samojlik

Sympatyczna żubrza rodzinka zabiera nas w tomie czternastym do Ojcowskiego Parku Narodowego. Wiem, nie po kolei. A w książce mamy wyznaczoną ścieżkę podróży. Tylko kto nam zabroni czytać jak chcemy?

Polinka jest ciut marudna. Mieli oglądać skały o dziwnie brzmiących nazwach - Maczuga Herkulesa, Brama Krakowska i Rękawica, a tu pełno strasznych istot. A to pomrów błękity, to znów wielka ćma czyha na żubrzyczkę, nie wspomnę już o pająku. W dodatku łatwo się tu zgubić w jaskiniach. Nic się nie martwcie. Pompik ruszy siostrze na ratunek. Tylko kto pomoże im wyjść z ciemnej jaskini?

Nie ukrywam, że mam słabość do kreski Tomasza Samojlika. Lubię jak Autorzy przemycają ważne i mądre rzeczy w książkach. I tu oprócz przygód żubrów mamy także istotne informacje o symbolu Ojcowskiego Parku Narodowego - nietoperzu. 
Kreska prosta, okrąglutka cieszy oko w każdym wieku. A kolory jak zwykle przyjemne, z podstawowej palety barw.


piątek, 17 stycznia 2020

Anastazja tom 2 - Joanna Karpowicz, Magdalena Lankosz

To drugi tom kooperacyjnej pracy Joanny Karpowicz i Magdaleny Lankosz. Anastazja tom 1 to lata dwudzieste i początki Hollywood. Teraz przed nami lata trzydzieste. 
Tytułowa Anastazja - produkt Fabryki Snów, jest już dorosła. Za jej decyzjami stoi matka i mężczyźni dzierżący władzę w tym biznesie. Nadal mamy dwa światy. Piękny, idealny świat filmu, który znają odbiorcy kina. I ten drugi mroczny, z gwałtami, wykorzystywaniem seksualnym i finansowym młodych kobiet, morderstwami, przepychem oraz brakiem skrupułów i barier. 
Nasza bohaterka jest już dorosła i postanawia coś zmienić. Czy jej się to uda? Czy ktoś jej pomoże?  Czy prawda warta jest wyjawienia?

Bardzo mocna rzecz. Choć to fikcyjna historia, przez formę przekazu (głównie obraz) i odniesienia do historii Hollywood, jest opowieścią o kobietach, które chciały spełnić swe marzenia. Zderzyły się jednak z brutalnym światem, w którym były traktowane przedmiotowo. 





czwartek, 16 stycznia 2020

Aż przyjdzie kocur - Agnieszka Kozłowska, Dawid Śliwiński

Miałam ten komiks w rękach jakiś czas temu. Nie zachwyciło mnie ułożenie tekstu. Kolory jakieś takie pustynno-depresyjne. Tylko szkice ładne. 
Odłożyłam. 

Mam teraz słaby czas i zerową koncentrację. Potrzebuje czegoś radosnego albo z małą ilością tekstu
Zabrałam się więc za komiksy.

Autorzy przedstawiają nam historię młodej kobiety, już uhonorowanej artystki, która ma kryzys twórczy. Nie tworzy nic nowego. Myśli. Przeżywa. Leży w pozycji embrionalnej. Odgradza się od rodziny. 
Gdy jest sama w mieszkaniu, otwiera drzwi upartemu kotu-elektrykowi. Tu następuje pomieszanie jawy i snu. Kot zabiera ją w podróż do jej wnętrza. Szukają inspiracji. Na drodze staje im zniechęcenie, uprzedzenia, depresyjne myśli i słowa wypowiadane przez bliskich. Czy uda jej się wyjść z tej podroży zwycięsko?

Agnieszka Kozłowska jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Publikacja jest jej pracą dyplomową, debiutem komiksowym.  Mam także wrażenie, że posiada wątki biograficzne...
Całość w odbiorze nie uległa jakimś zmianom w odczuciu. Podoba mi się jednak przekaz... że to my sami jesteśmy wstanie pokonać demony, które w nas drzemią. Tylko my jesteśmy w stanie zmotywować nas samych do działania.