Czy
ta wiedza jest mi do czegoś potrzebna?
Oczywiście, że nie.
No, chyba tylko po to, żeby jeszcze bardziej wczuć się w klimat powieści...
A tu... oj dzieje się.
Waleria wiedzie spokojne życie. Po śmierci dziadka, przejęła jego warsztat – została miejscową introligatorką i fotografem. W jej głowie rodzą się jednak inne plany na przyszłość. Młoda kobieta chce opuścić Chmielnik i wyruszyć w wielki świat. Choć miła i uczynna, to jest outsaiderką, ciągnie się za nią rodzinna tajemnica.
I nagle pojawia się on. Michał to znany fotograf gwiazd. Mieszka i pracuje w Londynie. Wraca do Chmielnika na prośbę wuja. I żeby wspólnie z Walerią uratować rodzinny, ponad stuletni browar przed całkowitym zniszczeniem. Której, to trzeba podkreślić, nie ufa. Bo czemu jakaś obca dziewczyna ma mieć udziały w jego rodzinnym dorobku?
W tle historii tych dwojga wychodzą na jaw stare tajemnice. Co łączyło Klarę – babcię Walerii i Antoniego – wuja Michała? Co doprowadziło do upadku browaru? I dlaczego burmistrz jest tak bardzo zainteresowany przejęciem ziemi, na której stoją budynki warzelni.
Alicja Czarnecka-Suls stworzyła porywającą opowieść o rodzinnej tradycji, która stała się łącznikiem przeszłości i teraźniejszości. Opowieść, która potrafiła połączyć pokolenia i zjednoczyć mieszkańców miasteczka w obronie własnej historii. A wszystko to, by na nowo móc zbudować wspólny, rzemieślniczy biznes. Bardzo spodobało mi się wplecenie przez Autorkę historii piwowarstwa w samą opowieść miasteczka i jego historii. Ukazanie dziejów piwa i jego wpływu na zdrowie średniowiecznych mieszkańców Europy czy historii browarów w powojennej Polsce wzbogaca i uatrakcyjnia samą powieść. Bo ta część książki jest równie interesująca jak historia dwóch par - Walerii i Michała oraz Klary i Antoniego.
Sami bohaterowie pojawiający w powieści są pełnowymiarowymi postaciami – mają ciekawą osobowość, dobrze zilustrowany charakter i... podczas rozwoju akcji ulegają też przemianą wewnętrznym. Autorka w subtelny sposób ukazała niespełnioną miłość, trudne wybory jakich dokonywali nasi bohaterowie, sekrety skrywane latami oraz ludzką zaborczość i nienawiść, którą można przekazywać kolejnym pokoleniom.
Rodzinne tajemnice, sekrety (nie tylko miłosne) i walka o rodzinną spuściznę.
Spokojna i wyważona narracja, ciekawe zwroty akcji, wątki chwytające za serce, tajemne receptury na ważenie idealnego słodu to sposób Autorki na oderwania Was od szarej rzeczywistości i męczących upałów. Wyważone proporcje tworzą nie tylko świetne trunki, ale także nietuzinkowe powieści, które zachęcają Czytelników do odkrywania i poznawania nowych dziedzin życia.
Dziękuję Wydawnictwu Mięta za cudowną książkę.


