niedziela, 17 listopada 2019

Dziwolągi - Cristóbal León, Cristina Sitja Rubio

To skandal! Nie do wiary! Ktoś nam ukradł domek cały!

Zwierzaki mieszkające w lesie wybierają się na wielki bal. A na nim tańczą, raczą się ciastem i dobrze się bawią. Ale gdy wracają okazuje się, że ktoś ukradł ich domy. Nie ma drzew. Nie ma cienia. Brak dziupli. Brak schronienia. Brak pożywienia. Są tylko pieńki... Zwierzęta próbują dostosować się do tego co zastają. Przeorganizują sobie życie. Ale to nie jest to. Postanawiają odnaleźć swoje domy. I okazuje się, że zabrali je ludzie. A to dziwolągi! Zwierzęta wymyślają sprytny plan... Czy uda im się odzyskać dom? Sprawdźcie. 

Świetna książka dla dużych i małych o tym, co ważne dla każdego z nas - dom, przyjaciele i bezpieczeństwo. 
Bardzo wartościowa pozycja.






piątek, 15 listopada 2019

Wyścig po Złotego Żołędzia - Katy Hudson

 Wiewiórka jest typem zwycięzcy. Uwielbia wyścigi. Zresztą jest w tym dobra, w dziupli ma pełno pucharów. Jednak gdy pewnego dnia zostają zmienione zasady konkursu o Zloty Żołądź, zwierzak jest niezadowolony. Jest mistrzem, więc uważa że każdy członek jej drużyny będzie ją spowalniał. A drużyna? No cóż, zgłosili się do niej przyjaciele - zajączek, bóbr i żółw. Ale czy uda im się szybko biec po konarach drzew? Czy ważne są trofea czy współpraca drużynowa? Jak zachowa się wiewiórka?

Świetna książka. Porusza ważne tematy - przyjaźń, przebaczanie, empatię, umiejętność współpracy. Wszystko to, co mały człowiek powinien przyswoić. 
Aha, książka jest trzecim tomem przygód zwierzaków. Wcześniej ukazały się już Za dużo marchewek oraz Za dużo zimowych zabaw.


czwartek, 14 listopada 2019

Ronja, córka zbójnika - Astrid Lindgren

9Dziś swe urodziny obchodzi (gdzieś w przestworzach) Astrid Lindgren. Szwedzka pisarka kierowała swe dzieła do dzieci. Jej Dzieci z Bullerbyn, przygody Pippi czy Emila zna chyba każdy. Ale moją najukochańszą książką tej autorki są przygody Ronji. 

Córka zbójnika Matissa rodzi się podczas burzliwej nocy. Pioruny i grzmoty zagłuszają poród. Ściany zamczyska drgają i wibrują, a po uderzeniu pioruna mury pękają. Siedziba zbójników zostaje podzielona. W drugiej części też się coś dzieje... Też pojawia się dziecko. Syn wroga. Dzieci żyją, dorastają w swoich częściach domostw. Każde otoczone miłością swojej rodziny. Następuje jednak moment poznania dzieci. Nie okazują sobie nienawiści jak ich ojcowie. Każde z nich szuka kompana do zabaw, przyjaciela w swoim wieku.

To najcudowniejsza powieść dla dzieci i młodzieży. Jest w niej dużo wolności - dzieci chodzą gdzie chcą, nikt ich nie pilnuje. To marzenie każdego małego łobuziaka. Książka przepełniona jest miłością rodzicielską - piękną, dojrzałą, pełną zaufania do dziecko, które się wspiera w jego rozwoju a nie kształci pod własne wyobrażenia.

Cudowna opowieść o sile przyjaźni i miłości.
 

środa, 13 listopada 2019

Szkoła żon - Magdalena Witkiewicz

Czytałam kiedyś książkę tej Autorki. Była lekka i zabawna. Wręcz idealna na czas, w którym teraz jestem. sięgnęłam po Szkołę żon, gdyż akurat ta była dostępna. I mam teraz dylemat co by tu napisać...

Publikacja opowiada historię czterech kobiet. Każda inna - moda rozwódka Julia (można by rzec główna bohaterka), Jadwiga - nauczycielka z długim małżeńskim stażem, Miśka kochająca za mocno oraz Marta matka dzieciom. Ale każdej z tych kobiet czegoś brakuje... Nie w wyglądzie. Nie bądźmy małostkowi. Brakuje im wiary w siebie, chęci rozpieszczania siebie i uważania się za osobę, której też coś się należy. I pewnego dnia dostają szansę by to zmienić - jadą do ekskluzywnego spa, luksusowego pensjonatu, "zmysłowej szkoły żon". 

Historia dość wartko płynie. Bardzo dobrze się to czyta. Autorka porusza ważne tematy obyczajowe, ukazuje różne relacje damsko-męskie. I ukazuje jeden (dość ciekawy) sposób na pokochanie siebie na nowo. 
Książka została napisana na zlecenie wydawnictwa. Miała być erotykiem i jako taka zawiera opisy seksu. Ale nie są one banalne i nijakie. Prowadzą do odkrywania siebie, polubienia swego ciała. A zarazem są dopełnieniem ciekawej opowieści, a nie tylko samym opisem seksualnych podbojów. 
Książka pokazuje, że my kobiety jeszcze musimy sporo nad sobą popracować. I nie chodzi tu o to by być perfekcyjną panią domku, idealną kochanką dla swego partnera... Chodzi tu o zdrowy egoizm i dbanie o siebie.
Publikacja napisana ze smakiem... Warta poczytać wieczorową porą.


wtorek, 12 listopada 2019

Plusk - Canizales

Mała kartonowa publikacja skierowana do najmłodszych Czytelników. 

Plusk to historia zabaw w wodzie. Zabaw, które chyba najbardziej cieszą dzieci. A w tej kąpieli towarzyszy dziecku tata. 
Kształty zwierząt pojawiające się w publikacji, zmieniają się na następnej stronie stając się wąsami lub rękami rodzica. Super zabawa gwarantowana. Nie tylko dla dzieci.









niedziela, 10 listopada 2019

Siedem minut po północy - Patrick Ness, Siobhan Dowd

Posiadam tą publikację na własność i chyba dlatego leżała na półce i czekała na dobry czas. Aż się doczekała.

Jest chwila po północy. Siedem minut. Conor budzi się. Czy to znowu przez koszmar, który nawiedza go prawie co noc...? Coś słyszał... Głos, który go woła. Głos, który nie należy do mamy. Głos, który słyszy w głowie. chłopiec odkrywa, że za oknem sypialni stoi potwór. Wielki, wnerwiony "drzewiak". Poskręcane gałęzie przyjmują formę rąk i nóg. Jego ciało wydaje się mocne i sprężyste. Cis chwyta chłopca... Conor jednak głośno mówi, że nie takie potwory już spotkał i tego się nie boi. Nie przeraża go dzikość ani pradawność cisu... Z każdą stroną dowiadujemy się dlaczego nie...
Widzimy chłopca, który musi radzić sobie sam w domu - robi śniadanie, pranie, wynosi śmieci... Jego mama źle się czuje, zaczęła kolejną terapię. Od momentu ujawnienia choroby relacje Conora z rówieśnikami są zaburzone. Kłoci się ze swoją przyjaciółką, jest ignorowany przez kolegów, a przez łobuzów bity. Nauczyciela traktują go ulgowo ze względu na sytuację w domu. 
Chłopiec nie ma na kim polegać, nikt go nie odciąża w trudnej sytuacji. Ojciec jest w Ameryce z nową rodziną. Babcia traktuje go przedmiotowo. Ma koszmary... A teraz pojawia się do tego potwór. Potwór, który che mu opowiedzieć trzy historie (jak w Opowieści wigilijnej Dickensa) a od niego chce czwartej. Czwartej historii, która zawiera prawdę.

Książka jest bardzo dobra. Porusza ważne tematy - chorobę, radzenie (a właściwie nie radzenie) sobie z nią przez dziecko. Dużo tu samotności, ale także czarnego humoru. Aha, no i magii z pogranicza snu i jawy. Publikacja trzyma w napięciu.

-----

Zaszalałam i obejrzałam też film. Dobrze, prawie obejrzałam... bo próbowałam robić to półleżąc i przysypiałam. 
Już w pierwszych sekundach ujawniono koszmar chłopca, wycięto ważne kwestie ze spotkań z Cisem, obkrojono relacje chłopca z innymi ludźmi. Według mnie zubaża to przekaz jaki miała książka. 
Ciekawiły mnie efekty specjalne, między innymi jak będzie wyglądał potwór. Troszkę się zawiodłam, miałam inny obraz w głowie. Bogatszy o szczegóły...

Film jest dobry. Obsada świetna. Ale w porównaniu z książką sporo traci.


sobota, 9 listopada 2019

Mur - Rafał Witek

W cienkiej książeczce dla młodszych dzieci "przemycono" bardzo ważną historię. Historię Europy, ot skrawek historii dotyczący muru berlińskiego i... A o tym za chwilę.
Lili przeprowadza się z rodziną do Berlina. Nie zna miasta, nie ma tu koleżanek. Spędza czas z rodzicami i podczas jednego ze spacerów napotykają mur. Wielki mur, który dzieli... Dzieli miasto, domy, place zabaw i ludzi. Rodzice wyjaśniają dziewczynce czym on dokładnie jest, skąd się wziął. Lili jest oburzona. Nie podoba jej się taki podział i grodzenie. Postanawia zniszczyć brzydką konstrukcję. I o dziwo każdy z przechodniów jej w tym pomaga... A wszystko działo się 9 listopada 1989 roku.

Książka ukazała się w serii Czytam sobie, pomagającą w nauce czytania. Czcionka jest duża, po bokach stron znajdują się wyrazy do sylabizowania. Ilustracje są duże i kolorowe. Oddające klimat epoki. 

To samej historii miałabym kilka zastrzeżeń, ale jest ona wyjściem do rozmowy z dzieckiem o tym jak kształtowała się współczesna Europa. 
Ważne jest dla mnie to, że pokazano że każdy może wyrazić swój sprzeciw. Pokazać, że nie zgadza się na niesprawiedliwość, podział, segregację. I nie ważne czy ma się lat pięćdziesiąt, dwadzieścia czy tylko sześć. Zawsze warto reagować. A inni dołączą...