Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wywiad. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2020

Wrócę gdy będziesz spała. Rozmowy z dziećmi Holocaustu - Patrycja Dołowy

Matki. Zwykłe mamy. Opiekuńcze, troskliwe czasami obojętne. Ale każda chciała chronić swe dziecko przez Niemcami. Obronić je przed wojną i cierpieniem. Każda na inny sposób. Fanni podała Jureczkowi cyjanek. Inna umieściła dziecko w skrzynce z narzędziami i przemyciła na aryjską stronę. Część bohaterów książki trafiło pod opiekę zakonnic, do sierocińca. Niektóre dzieci znalazły nowy dom pośród członków swojej rodziny, ale większość trafiała do obcych ludzi. Obcych kulturowo, religijnie... Zostali odcięci od rodziny i religii by móc zacząć nowe życie. Musieli wymazać z pamięci przeszłość, by móc przeżyć i mieć jakąś przyszłość.

Bardzo mądra, emocjonalna i wartościowa książka. Autorka pyta, zdobywa informacje z przeszłości Dzieci Holokaustu, ale co ważne nie ocenia postępowania matek, babek, rodzin... Tych biologicznych i tych przysposobionych. Pyta o fakty, zdjęcia, pamiątki i uczucia tych już dorosłych dzieci. Jak się dowiedziały o swoim pochodzeniu, jak to ich zmieniło? A może nadal są tacy sami? Jak wybrać rodzinę, tożsamość? Co z poczuciem winy, wdzięcznością, tęsknotą a może i złością?

Ujęła mnie intymna atmosfera rozmów. Autorka jest delikatna, ostrożna, uważna. Pozwala dorosłym dzieciom ocalałym z Holokaustu w swoim tempie opowiedzieć historię życia, podzielić się z nimi zaskoczeniem gdy dowiedzieli się o swoim pochodzeniu lub całkowitym spokojem... jakby wreszcie wszystko wskoczyło na właściwe tory. 

Mnie jako matce trudno sobie wyobrazić, co musiały czuć te kobiety gdy próbowały zakończyć życie swojej pociechy. Jak przeżywały rozłąkę z malutkim dzieckiem, gdy oddawały je pod opiekę zakonnic, znajomych lub całkiem obcych osób. Jak mocno musiały ufać i wierzyć, że ich maleństwo się uratuje. Trudno to sobie wyobrazić. Trudno też oceniać działanie żydowskich matek. Nikt z nas nie był w tak ekstremalnych sytuacjach, nie został zmuszony do podejmowania tak dramatycznych decyzji. To ważny reportaż. Autorka "uratowała" od zapomnienia ludzi, historie. To nie książka o wojnie. To publikacja o korzeniach, emocjach i tożsamości. Rozmowy przepełnione są emocjami, opowieściami o tym jak ważna jest rodzina i więzy, relacje z bliskimi osobami. 

Książka warta przeczytania, posiadania i... przeżycia dużej dawki emocji, które w sobie zawiera. 

 

Foto K.P.

 

czwartek, 2 lipca 2020

Mój mąż Żyd - Sylwia Borowska

Wypatrzyłam tą publikację w zeszłym roku podczas wakacji. W jakiejś starej gazecie, przez przypadek. Wciągnęłam ją na moją (niekończącą się) listę książek do przeczytania. Dziś ją przeczytałam, na Legimi

Książka jest zapisem rozmów w Polkami, które związały się z mężczyznami wyznania starozakonnego. To intymne rozmowy o tym, co najważniejsze w życiu. O miłości. 
Każda z historii jest inna, gdyż różne są losy poszczególnych par. Mają jednak słodko-gorzki posmak. My, Polki, Europejki mało wiemy o kulturze, religii państwa Izrael. Niby coś nam obija się o uszy... Ale to jednak za mało. Miłość choć piękna okupiona jest pewnymi kompromisami. Każdej ze stron. Rezygnacją z części kultury, tradycji, wolności a nawet jadłospisu. 
Kobiety, choć akceptowane (lub nie) przez rodzinę męża zawsze pozostaną gojkami. Obcymi spoza wspólnoty, które urodzą nie-Żyda, przerywając tym samym bardzo ważną i kultywowaną tradycję. Zrobi to kobieta, nie mężczyzna... bo przecież "ona" może zmienić religię. Mężczyźni, podobnie jak w innych kulturach świata traktowania są raczej ulgowo - może ich spotkać ostracyzm ze strony rodziny, czy grupy religijnej (ale dotyczy to tylko bardziej religijnych mężczyzn). 

Publikacja jest bardzo wciągająca. Dobrze napisana. Mamy tu historie  wzruszające, romantyczne, ale także pełne smutku i goryczy. Bo związki są trudne, a te które łączą różne kultury i spojrzenia na świat, są bardziej... wymagające. 
 
 

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Oskarżam Auschwitz. Opowieści rodzinne - Mikołaj Grynberg

27 stycznia 1945 roku wojska radzieckiego 1. Frontu Ukraińskiego wyzwoliły niemiecki nazistowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. Dziś obchodzimy 75 rocznicę tego wydarzenia. To Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Jest sporo książek dotyczących tego tematu - wspomnień, opracować historycznych... Ja chciałam przypomnieć publikację Mikołaja Grynberga. Tak, czytałam ją jakiś czas temu. Ale uważam, że jest warta wspomnienia.

Opowieści rodzinne... bo oni są jak rodzina. Noszą inne nazwiska, mają innych rodziców, mieszkają w rożnych miastach świata. Łączy ich jedno - mieli nie istnieć. Są Żydami. Ich rodziny zostały skazane na śmierć, ale ocalały. Ocalały z Holokaustu. Zaczęli budować swój świat od nowa. Autor sprawdza jak udała się ta odbudowa. 
Rozmowy przeprowadzone z dziećmi ocalałych są trudne i ważne jednocześnie. Dotykają przemilczanych tematów - braku dziadków i innych krewnych, cierpienia rodziców rzutującego na ich życie, braku poczucia zrozumienia w środowisku. 

Bardzo dobra publikacja. Forma wywiadu pozwala nam się lepiej wczuć w przeżycia osób, z którymi spotkał się Autor. Czujemy się tak, jakbyśmy siedzieli razem z nim przy herbacie, cichutko, bo cóż my wiemy... i słuchali historii rodzinnych. Zostajemy zaproszeni do intymnych rozmów, wspomnień, cierpień...
Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu to nie tylko wspominanie tych, którzy zginęli w obozach, ale także dzień w którym powinno się mówić o traumie przenoszonej na następne pokolenia.

sobota, 26 października 2019

Seksuolożki. Sekrety gabinetów - Marta Szarejko

Jak tylko pojawiła się wzmianka o tej książce wiedziałam, że ją przeczytam. Ciekawiło mnie podejście autorki do seksu, jej droga odkrywania tematu i zagadnień z nim związanych. A z drugiej strony książka zawiera rozmowy z seksuolożkami z całej Polski. To one mają kontakt z nami, kobietami... Co myślą o swoich pacjentkach? Czy nasze podejście do seksu się zmienia? Jaki ma na nie wpływ kultura, religia czy rodzina? Czy zawsze trzeba mieć ochotę na seks? I jak z tymi sprawami u osób niepełnosprawnych? A co z masturbacją - jest zła, a może warto poznać swoje potrzeby?

Nie jest to książka odkrywcza, ale potrzebna. Porusza ważne tematy, które już gdzieś się przewijały. Cenne dla mnie jest to, że tą wiedzę systematyzują osoby wykształcone kierunkowo - psychologowie, pedagodzy, ginekolodzy i seksuolodzy, pracujące na żywym organizmie. Osoby, które są otwarte na innych i świat, które pogłębiają swoją wiedzę i dokształcają się. Specjalistki w swojej dziedzinie. 
Wywiady w publikacji podzielone są tematycznie. Mamy tu i dorastanie, współżycie seksualne w związku, w czasie ciąży i połogu, a także po menopauzie. Poruszany są tematy gwałtu czy seksualności osób z niepełnosprawnościami (tymi fizycznymi jak i intelektualnymi). Wszystko to składa się na pełen obraz życia seksualnego kobiet w naszym kraju.
Nie dostajemy tu gotowych recept na udane życie seksualne. Pokazane są składniki, które mogą do tego doprowadzić, takie jak akceptacja siebie (ciała i duszy), budowanie relacja z partnerem, dbanie o swoje zdrowie i edukacja. Autorka wraz ze swoimi rozmówczyniami pokazała jak rodzina, środowisko i religia, w której jesteśmy osadzeni może wpływać na nas oraz nasze wybory w sferze seksualnej.
Bardzo dobra publikacja, do której powinna zajrzeć każda kobieta. Zajrzeć, poczytać, usystematyzować wiedzę, a może przy okazji odkryć coś nowego.
Polecam.



sobota, 10 sierpnia 2019

Królestwo za mgłą - Michał Wójcik, Zofia Posmysz

Miałam mieszane uczucia wobec tej książki. Chociaż może bardziej do dziennikarza przeprowadzającego rozmowę. Bo pani Zofia Posmysz - pisarka, scenarzystka współtworząca W Jezioranach, więźniarka obozu koncentracyjnego Auschwitz (i kilku innych też) wydawała mi się postacią ciekawą.

Wywiad  składa się z piętnastu rozdziałów - jest to ilość spotkań, które były przyczynkiem do powstania tej publikacji. Siedemdziesiąt lat po wojnie Rozmówczyni po raz pierwszy opowiada swą historię. Choć wcześniej przemycała ją w swoich publikacjach. Zofia Posmysz opowiada jak w wieku dziewiętnastu lat trafia do Auschwitz. Uczy się jak przetrwać w obozie. Dbanie o wygląd i zdrowie, żeby nie trafić na rewir to jedno z podstawowych zasad tej "gry" o życie. komu ufać, kogo bić. Trzeba umieć rozmawiać z ludźmi, nawet z własnym katem. 
Niby wszystko już jest nam znane, powiedziane przez innych ocalałych i historyków, przeczytane w innych książkach... Ale przez Pisarkę przemawia zrozumienia dla sytuacji w jakiej się znalazła. Cierpliwość, nawet wobec współczesnej młodzieży, która nie rozumie ówczesnych realiów. Zofia Posmysz tłumaczy, opowiada - bo ta wiedza i jej zrozumienie jest ważna. Przemawia ze spokojem. Emanuje nim...

Jestem zachwycona książką i jakością rozmów przeprowadzanych przez Michała Wojcika. nie była to rozmowa o suchych faktach. Całość została pięknie poprowadzona - delikatnie, subtelnie wobec Rozmówczyni, ale bez unikania tematów trudnych i ważnych. 
Czytając taka publikację zawsze mam obawy, że wsiąknę w temat - będę miała czarne myśli, będę płakać nad każdą czytaną stroną... Ale tym razem czerpałam z tej książki siłę i wiarę w lepsze jutro. 

Ważna i wartościowa publikacja na naszym rynku.