Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 maja 2024

Gute nacht, Gorilla - Peggy Rathmann

Mały goryl kradnie klucze dozorcy ZOO. Podąża za nim, gdy ten życzy mieszkańcom ogrodu dobrej nocy. I, cichutko, przez nikogo nie zauważony, wypuszcza po kolei wszystkie zwierzęta z klatek. A one... no cóż, musicie sprawdzić sami ;)

Książeczka jest w języku niemieckim. Zabawna historia wspomaga naukę pierwszych słów w obcym języku.

środa, 26 maja 2021

Różowe środy albo podróż z ciotką Huldą - Sylvia Heinlein, Anke Kuhl

Czy macie ulubiony dzień w tygodniu? Dzień, który jeśli o nim pomyślicie wywoła uśmiech na Waszej twarzy? Wiem, wiem... Na usta już się ciśnie sobota i niedziela. A taki dzień w tygodniu? Dzieciaki wymienią pewnie ten z ulubionymi przedmiotami albo z małą ilością godzin lekcyjnych. A możne taki, w którym jeżdżą na basen albo do stadniny? 

Sara ani nie lubi szkoły ani nie ma dobrego kontaktu z dziewczynkami z klasy. Wszystkie oszalały na punkcie kucyków i jazdy konnej. Sara, co prawda spróbowała jazdy w siodle, ale bez "ochów" i "achów". Większość czasu spędza więc sama. W domu też nie czuje się najlepiej - zapracowana mama narzuca wszystkim swoje zdanie. A tata, choć pracuje w domu, to nie uczestniczy w życiu Sary. 

Sara kocha środy. Bo to jedyny dzień w tygodniu, w którym czuje się szczęśliwa. Zaraz po szkole wskakuje na swój rower i mknie do Huldy. Hulda jest starszą siostrą jej mamy, mieszka we wspólnym domu z przyjaciółmi i ma różowy pokój. Ciocia jest oazą spokoju, zawsze ma czas by wysłuchać Sarę i pomóc w problemach. Hulda jest bardzo otwartą, wesołą osobą, która chętnie poznaje świat i ludzi. Lubi jednak pewne stałe rytuały - jak środy z siostrzenicą. Gdy coś zakłóca jej stały rytm dnia, Hulda staje się niespokojna i zagubiona. 

Pewnej środy Sara nie pojawia się na umówione spotkanie. Mama zapisała ją na lekcje tenisa, bez zgody dziewczynki. Hulda wyszła z domu i długo nie wracała, dostała też ataku... Dla mamy Sary to dowód, że jej siostra nie radzi sobie w "normalnym" świecie i chce ją przenieść do innego ośrodka, w którym będzie pod stałą opieką.

Co zrobi Sara? Jak odnajdzie się w nowej sytuacji jej ciocia? A może mają plan, którym udowodnią mamie, że są samodzielne? Czy dokonywanie własnych wyborów wyjdzie im na dobre? Sprawdźcie! 


Przed Wami cudowna historia o miłości, odpowiedzialności za drugiego człowieka, ufności i tolerancji. Autorka porusza ważny temat jakim jest opieka, ale i traktowanie osób z niepełnosprawnością umysłową. Czy trzeba wszystko za nie robić? Czy sami mogą podejmować za siebie decyzje? Czy warto liczyć się z ich zdaniem i odczuwaniem świata? A może wystarczy pomyśleć, że każdy z nas jest inny, każdy inaczej widzi i odczuwa otaczający nas świat i ludzi. A może warto traktować wszystkich równo... tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani, bez uprzedzeń, ale z sercem i otwartością na nasze potrzeby.

środa, 21 października 2020

Krowa Matylda nie może zasnąć - Alexander Steffensmeier

I znów czytamy o perypetiach krowy Matyldy. Ale tym razem to nie ja wybieram literaturę na wieczorne czytanie, tylko syn - nowy fan krasuli. 


I podobnie jak ja gospodyni czyta wieczorem na dobranoc. Po zakończonej bajce każdy udaje się do swojego "łóżka" na wypoczynek. Jednak tego wieczoru Matylda nie może zasnąć. Przewraca się z boku na bok, próbuje się zmęczyć skacząc, nakłada ciepłe skarpety, ale... nadal nie jest śpiąca. Postanawia policzyć barany, tfuuu zwierzęta w gospodarstwie, bo to podobno sprawdzona metoda na szybkie zasypianie. Podczas nocnego obchodu, stwierdza, że po prostu brakuje jej towarzystwa w oborze i postanawia...

Pomysł może i miała dobry, ale troszkę nabroiła. Sprawdźcie sami. 


Duży format książki, zachwycające ilustracje z masą szczegółów (obserwuje kurki!), a do tego zabawne perypetie głównej bohaterki są idealną lekturą dla młodszych (i ciut starszych) Czytelników.

 

sobota, 10 października 2020

Krowa Matylda jest chora - Alexander Steffensmeier

Gospodyni jak co rano przychodzi do obory, by wydoić krowę. Matylda jest jednak apatyczna i słaba. Z chęcią położyłaby się w sianku i pospała. O nie! To przeziębienie! Gospodyni wkracza do akcji - podaje Matyldzie herbatkę z miodem i cytrynką. Mierzy też często temperaturę. Pojawiają się moje ukochane kurki, które zawsze są chętne do pomocy. 
Krowa choć po kilka dniach czuje się lepiej, postanawia jeszcze "poleniuchować", bo bycie chorym ma pewne zalety... Ale czy na pewno? Sprawdźcie. 

Moja ulubienica i... dylematy moralne. Ciekawa publikacja dla dużych i małych Czytelników.




wtorek, 8 września 2020

Krowa Matylda szuka skarbu - Alexander Steffensmeier

Moja ukochana krowa Matylda pomaga listonoszowi z roznoszeniem poczty, które w większości kończą w gospodarstwie krasuli. Tym razem przynieśli gospodyni paczkę z butelkami i tajemnicze ciężkie pudło. Które jak się okazało, było bardzo oczekiwane. 
Nie, nie, to nie ten tytułowy skarb. Jeszcze chwila cierpliwości.
Matylda na dnie swego pudła transportowego odkryła kartkę. I to nie byle jaką! To mapa, na której znajdują się tajne znaki oraz droga do skarbu. Krowa wraz z przyjaciółmi (kurki, koza, kuc i świnki) wyrusza na poszukiwania. Trop zaprowadza ich do... ogródka warzywnego. Kurki organizują łopaty i zaczynają przekopywanie. 

Zabawne i pomysłowe przygody krowy Matyldy przykuwają uwagę. A świetne ilustracje z drugim dnem - oko. Tekst jest krótki i prosty. Litery duże ułatwiają śledzenie czytanego tekstu przez dzieci uczące się czytać, a tym które już potrafią samodzielnie sprzyjają globalnemu ogarnianiu słów, tekstu.

 






piątek, 7 sierpnia 2020

Krowa Matylda się nudzi - Alexander Steffensmeier

Moja ukochana krowa Matylda zawsze ma pełno przygód. Teraz też przygotowuje się na puszczanie latawca z gospodynią i listonoszem. Plany psuje deszcz. Wszyscy wracają do zajęć, a Matylda  do zabawy. ale jak tu się bawić w samotności? Jak skakać w gumę? Układać trudne puzzle bez kompana? Nie ukrywajmy tego... Krowa Matylda nudzi się. 
Brak ciekawego zajęcia zaprowadza ją na strych. A tam odkrywa... nowe możliwości.

Choć w tytule pojawia się słowo "nuda", to z krasulą jest to niemożliwe. Matylda potrafi się bawić i zarażać zabawą innych.
Lekka opowieść co robią dzieci, tfu... krowy, gdy się nudzą. Dużo humoru, pomysłów i wspaniałych ilustracji przyciągających oko.



sobota, 25 lipca 2020

Słuchajcie dziewczyny! - Katja Klengel

Lubię czytać o silnych kobietach. Silnych i mądrych. Takich, które coś przeżyły, coś próbowały zmienić, osiągnąć... I lubię też komiksy. A tu mam wszystko w pakiecie.

Autorka zadaje pytania... Ani łatwe ani trudne, ale zawsze pomijane, bo są krępujące. Tak ukształtowało nas środowisko, społeczeństwo, że unikamy tych pytań i odpowiedzi na nie. Czy musimy wstydzić włosów na nogach (i innych też)? Jak nazwać nasze narządy płciowe? Czy słowo "srom" jest gorsze do wymówienia niż imię Sam-Wiesz-Kogo? I czemu uczymy się tylko o bohaterach płci męskiej? A gdzie są kobiety? I te wszystkie stereotypy o płci... Może wreszcie czas z nimi skończyć?

Publikacja jest wydana w małym formacie - akurat do torebki ;) W odcieniach bieli i różu, bo dla kobiet. Katja Klengel próbuje odpowiedzieć na pytania podając konkretne sytuacje ze swego życia. Odnosi się także do szeroko rozumianej popkultury - filmu, książek i mangi. Do elementów otaczającego nas świata, który walczy z wciąż istniejącymi stereotypami dotyczącymi płci. 
Katja Klengel stworzyła autobiograficzny komiks o odkrywaniu swojej kobiecości, wspólnych z innymi kobietami rozmowach o ciele i fizjologii. To dobry komiks. Porusza ważne tematy, takie jak walka o siebie, o prawa kobiet, szanowanie siebie i swojego ciała. Pada tam słowo "ciałopozytywność", które świetnie oddaje miłość i szacunek do swojego ciała. Wszystko podane jest w lekkiej formie, czasami ironicznej. Do mnie trafia ten typ żartów, to mój klimat.Spodziewałam się jednak publikacji, która powali mnie na kolana. Chociaż...












piątek, 24 lipca 2020

Krowa Matylda na wakacjach - Alexander Steffensmeier

Krowa Matylda pozazdrościła listonoszowi udanych wakacji, spakowała więc torbę i "wyjechała". Niestety nie wszystko poszło według planu krasuli. Zorganizowała, więc sobie wypoczynek na prędce, według zasady - "najfajniejsze na wakacjach jest, to, że nikt cie nie zna i możesz się zachowywać, jak tylko chcesz." Ale czy na pewno? A gdzie dobre wychowanie? Gospodyni i zwierzęta z zagrody są oburzeni. Postanowili utrzeć nosa Matyldzie.
Sprawdźcie czy im się udało.

Lubię przygody tego zwariowanego zwierzaka, pełno tu humoru i kur. Kury (wytężcie wzrok) robią wiele intrygujących rzeczy.
Publikacja jest wielkowymiarowa z barwnymi ilustracjami. Idealna dla młodszych Czytelników, choć i starsi będą zadowoleni.







piątek, 17 lipca 2020

Krowa Matylda bawi się w chowanego - Alexander Steffensmeier

Zwierzęta na farmie bawią się w chowanego. Kogut zaraz skończy odliczanie, a nasza bohaterka nie ma jeszcze kryjówki! Niestety wszystkie te najlepsze są już zajęte.Krowa Matylda wpada na genialny pomysł i chowa się... O nie! Nie zdradzę gdzie. Uchylę tylko rąbka tajemnicy, że miała problem z jej opuszczeniem. Na pomoc krasuli przybyli przyjaciele.

Mam słabość do tej sympatycznej krowy i kreatywnych pomysłów. Oczywiście moje kochane kurki spisują się świetnie w roli agentek do zadań specjalnych.
Historia jest zabawna, lekka i łatwa w odbiorze dla młodszych Czytelników. Duży format, zabawny tekst i barwne ilustracje sprawiają, że z chęcią sięga się po ta publikację. 






poniedziałek, 23 marca 2020

O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę - Werner Holzwarth, Wolf Erlbruch

Książka nie dla każdego. Choć przyznaję, że mnie i mojego syna bawi. Może uznać ją za kontrowersyjną, niesmaczną... Weźcie oddech (byle nie za głęboki ;p). Publikacja dotyczy kupy, czyli tego co zdarza się zrobić każdemu z nas w zaciszu toalety.

Niestety krecikowi, ktoś narobił na głowę. Jest oburzony. Kto by nie był? Wychodzi spod ziemi by znaleźć winowajcę. Niestety jest krótkowidzem, co nie ułatwia śledztwa. Zaczepia róże zwierzęta i zadaje im to samo pytanie - Czy to Ty narobiłeś mi na głowę? Gdy już traci nadzieję na rozwiązanie zagadki, niespodziewanie otrzymuje pomoc. 

Książeczka ma prosty tekst, frazy się powtarzają. Występują w niej "odgłosy" wyskakującej na świat kupy. Brak tu wulgarności. Ilustracje są jasne i czytelne. Publikacja pokazuje nam bogaty świat zwierzęcej kupy. Ale także uczy szacunku do innych.




wtorek, 24 grudnia 2019

Krowa Matylda i śnieg - Alexander Steffensmeier

Uwielbiam krowę Matyldę. Ma zabawne przygody, zwariowane pomysły. Nie jest to sztampowa opowieść o zwierzątku.

Tym razem przedstawiam Wam opowieść o świątecznym pomaganiu. Krowa Matylda razem z listonoszem roznosi paczki i przesyłki przed Bożym Narodzeniem. Mućka lubi pomagać, tylko jak ma wrócić do domu po skończonej pracy? Którą drogę wybrać? Czy zdąży na wigilijną kolację?

Piękne duże ilustracje, tekstu akurat by przeczytać przed snem i nie zmęczyć siebie ani dziecka. I te historie... Pokazujące dobro, pokonywanie nawet trudnych problemów, nie zawsze w prosty sposób. Ilustracje, choć proste i jasne, mają sporo szczegółów. Można je odkrywać przy samym oglądaniu lub kolejnym czytaniu opowieści.
Aha, zapomniałam o moich ukochanych kurczakach, które "robią robotę"... Bez nich cała opowieść sporo by straciła.

sobota, 14 grudnia 2019

Matyldo, niedługo święta! - Alexander Steffensmeier

Krowa Matylda nie może doczekać się Świąt. Gospodyni przygotowuje dla niej specjalny adwentowy kalendarz. Przygotowania do tego magicznego czasu też idą pełną parą...

To pierwsza kartonowa książeczka o przygodach krowy Matyldy, która trafiła w moje ręce. Sama bohaterka jest mi znana i ją uwielbiam. Jest zabawna, ciekawska i... "krówkowa". Cała jest zwariowana radosna natura wywołuje uśmiech na naszych twarzach. A kury robią dodatkową świetną robotę.
Sprawdźcie sami, bo Święta już niedługo!



piątek, 6 września 2019

Niebieskie pigułki - Frederik Peeters

Komiks jest autobiograficznym dziełem. Ale nie jak w przypadku publikacji Guy'a Delisle podanych w lekkiej formie ze szczyptą ironii. O nie. Tu mamy większy kaliber dzieła. 

Główny bohater spotyka co jakiś czas dawną znajomą. U obojga zmienia się sytuacja życiowa. Po pewnym czasie i kilku przypadkowych spotkaniach zaczynają się spotykać. Dziewczyna wyjawia mu swój sekret. Ona i jej synek są nosicielami wirusa HIV. Widać u bohatera wahanie, strach, obawę... ale także rodzące się uczucie i chęć budowy związku. Przy całej skomplikowanej sytuacji - choroba, nawiązanie relacji z dzieckiem, pokonanie strachu i uprzedzeń swoich i otoczenia, jest to komiks przepełniony optymizmem, pełen ciepłych uczuć i nadzieją. Nadzieją na możliwość posiadania aktywnego i pełnego życia będąc nosicielem HIV.

Akurat ta pozycja jest drugim wydaniem wzbogaconym o dodatkowe plansze.  I myślę, ze one robią tu dodatkową robotę na plus. Są komentarzem już dorosłych dzieci do sytuacji sprzed lat.

Jestem zachwycona tym komiksem. To publikacja do której chce się wracać. Bardzo mocno czuć rys osobisty, biograficzny. Automatycznie niektóre zagadnienia odnosi się do siebie...
Mamy w niej mnogość tematów - począwszy od choroby - stereotypów i faktów na temat HIV, porad lekarskich, czy też zwykłych rozmów; kończąc na budowaniu relacji między kobietą a mężczyzną oraz między nowym mężczyzną a dzieckiem. Wszystko jest pokazane w subtelny sposób, bez "napinki" i moralizatorstwa. Brak tu oceniania. Za to pełno empatii i życzliwości do drugiego człowieka. 
Ilustracje są wykonane czarną kreską. Dość oszczędnie. Ale pasują tu idealnie.
Nic tylko brać w łapki i czytać, a potem rozmyślać. 








wtorek, 27 sierpnia 2019

Dzieci korzeni - Sibylle von Olfers

Książka należy do klasyki literatury dziecięcej w Niemczech. Pierwsza publikacja to rok 1906, a sama bajka miła już ponad 80 wydań. W Polsce po raz pierwszy została wydana w 2016 roku przez Wydawnictwo Przygotowalnia. 

Sama historia zawarta w książce jest dość prosta, ale przez to wciąż aktualna. Autorka ukazuje Matkę Naturę i jej dzieci, które opiekują się przyrodą - roślinami i zwierzątkami. Widzimy jak z wiosną budzą wszystkich do życia, malują biedronki, dbają o paki... i tak przez wszystkie cztery pory roku. 

Książka zawiera przepiękne ilustrację i chyba za względu na nie posiadam tą pozycję w swojej prywatnej biblioteczce.




czwartek, 18 lipca 2019

Pan Brumm i megazaurus - Daniel Napp

To kolejna z przygód Pana Brumma - nierozgarniętego niedźwiedzia i jego przyjaciół. Tym razem przy kopaniu grządki miś wraz z rybką Kaszalotem znajduje kości. Wielkie kości prehistorycznego dinozaura. Borsuk włączył się do archeologicznych odkryć i szybko udało im się wspólnie ułożyć szkielet. Brakowało tylko głowy... Ustalili, że znajduje się ona na polu rolnika Ryjka, który był przeciwny kopaniu w swojej ziemi.

Świetna książka dla małych i dużych. Lekki humor, zabawne przygody oraz walka z przeciwnościami losu wprawią Czytelników w dobry nastrój.

piątek, 14 czerwca 2019

Krocząc w ciemności - Leonie Swann

Swann znana jest z książek o owcach z zacięciem detektywistycznym - Sprawiedliwość owiec oraz Triumf owiec.  Czytałam... dobre, intrygujące, ale historia toczyła się dość leniwie. A tu już po samych zapowiedziach byłam chętna wkroczyć w ten światek.

Główny bohater Julius Birdwell jest złotnikiem, artystą i treserem pcheł. Tak, dobrze przeczytaliście - treser pcheł. Od razu człowiek czuje zachwyt nad wkroczeniem w nowy nieznany świat, czuć magię cyrku... Jednak historia nie była by tak fascynująca gdyby nie tragedia - jego pchły umierają. A on spotyka Elizabeth Thorn - tajemniczą "kobietę". I wkracza w świat przygód egzystencjalnych z rusałkami i niezwykłymi zwierzętami, ot fantastyczne przygody w londyńskiej mgle.

Nie byłabym sobą, gdybym nie poszperała... Cyrki z pchłami jeszcze funkcjonują. A w Niemczech w roku 2013 z powodu zimna zginęło 300 szkolonych insektów. I już wiem, że książka jest na faktach, a potem... Potem pojawia się cała magia i ma się wielką ochotę w nią wierzyć. Podążamy za bohaterami, tropimy tajemnice, rozważamy jak żyć w tym świecie i jakie decyzje podjąć.
Dałam się wciągnąć w ten fascynujący  świat, klimat magii i tajemnic. Baśniowe stworzenia, cyrkowe pchły i odnośnik do Williama Blake'a do którego mam słabość. Zresztą Was też zapraszam do wkroczenia w ciemność...

środa, 27 lutego 2019

Biała Rika - Magdalena Parys

Po opisie na okładce spodziewałam się, że książką będzie bardziej obyczajową wersją Fałszerzy pieprzy. To się naspodziewałam...

Jedną z bohaterek jest Rika - przyszywana babcia dziewczynki opowiadającej całą historię. Dagmara, bo o niej mowa zbiera historie o losach swojej rodziny oraz jej samej. 
Biała Rika to Niemka, która pojawiła się w Polsce po II wojnie światowej. Daga próbuje wydobyć z niej oraz dziadka Karola ich historię. Poprzez poszukiwania rodzinnych zawiłych losów, poznajemy Dagmarę i jej zmieniającą się sytuację rodzinną oraz geopolityczną. Oczami dziecka widzimy świat w latach osiemdziesiątych, problemy szkolne, ale także relacje z dorosłymi i tworzenie nowej patchworkowej rodziny.  
Książkę świetnie się czyta - połknęłam ją w wieczór. Sprzyjają temu krótkie rozdziały, ale także sposób przedstawienia treści - tematy dość bolące i uwierające,  opowiadany w nienachalny sposób, z ufnością... Aha, i pojawiają się też komentarze poszczególnych członków rodziny. Każdy wrzuci swoje trzy grosze do historii rodzinnej.

środa, 30 stycznia 2019

Córka Kata - Oliver Pötzsch

Seria brutalnych morderstw na dzieciach burzy spokój w małym miasteczku Schongau. Ofiary mają wytatuowane na ciele czarodziejskie symbole, a mieszkańcy wierzą, że ich bawarskie miasto nawiedził szatan. Pierwsze podejrzenie pada na akuszerkę. Marta zostaje oskarżona o konszachty ze złem, kat, który ma ją torturować nie wierzy w jej winę. Razem z medykiem rozpoczyna śledztwo na własną rękę. 

Wartka akcja, niespodziewane zwroty akcji, czary  - czyli wszystko to, co lubię najbardziej. Autor świetnie przedstawił średniowieczne społeczeństwo z jego podziałami, wiarą w złe moce... 
Książkę wzięłam do ręki ze względu na debiut autora. Nie zawiodłam się, jest godna polecenia.
Smaku dodaje fakt, że autor jest potomkiem kata Kuisla.
 
 
 
Recenzja z 2011 r. 

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Sprawiedliwość owiec: filozoficzna powieść kryminalna - Leonie Swann

Sprawiedliwość owiec autorstwa Leonie Swann to powieść lata 2006. Jak informuje nas podtytuł jest to - filozoficzna powieść kryminalna. I jak przystało na taką zaczyna się od zabójstwa (?):

- Jeszcze wczoraj był zdrowy - powiedziała Matylda, nerwowo strzygąc uszami
- To nie ma nic do rzeczy - zauważył Sir Ritchfield, najstarszy tryk w stadzie. - Nie umarł na chorobę. Szpadel to nie choroba. Pasterz leżał w bujnej irlandzkiej trawie obok stodoły. Leżał i ani drgnął.


Inteligentna, dobrze napisana i dowcipna krytyka ludzi widzianych oczami owiec. Niektóre owcze stwierdzenie skłaniają do przemyśleń - „żadna owca nie może opuścić stada” choć z drugiej strony „samotność ma swoje dobre strony”. Jedynym malusim minusem książki są momentami przydługie wywody filozoficzne. Ale muszę dodać, że głupiutkie myślenie owiec i ich analiza sytuacji mają w sobie dużo uroku...

Polecam na wieczór. Niekoniecznie przy kominku.



Recenzja z 2011 r.