Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Bal - Nuno Duarte, Joana Afonso

Wahałam się nad tym komiksem dość długo. Wiem, że doceniany i nagradzany, nie tylko w Portugalii. Ale to jest horror w dodatku z wątkami religijnymi. Nie moja bajka. 
Zwyciężyła jednak ciekawość. I dobre opinie innych Czytelników. 

Portugalia przygotowuje się do wizyty papieża. Do uszu aparatów państwowych docierają jednak doniesienia o małej wiosce i jej mieszkańcach (jedna dziwna osada jak u Asterixa). Mare Santa nie broni się jednak przed wpływami kościoła... tu zmarli wynurzają się z morza i przemieniają pozostałych mieszkańców w zombie. Na miejscu pojawia się inspektor Międzynarodowej Policji Ochrony Państwa PIDE, by zbadać sprawę. Smaczku dodaje fakt, że ta tajna policja polityczna istniała na prawdę. A jej przedstawiciel przedstawiony jest jako szeryf na Dzikim Zachodzie.

Podoba mi się kreska. Kolory kojarzą się z ciepłą Portugalią spaloną słońcem. Fabuła... na cóż. nie poczułam się więcej emocji wywołał we mnie Kraken duetu Emiliano Pagani i Bruno Cannucciari. Historia ciekawa, ale mam poczucie, że urwana. Jakby zakończoną ją szybko, z pośpiechem. A można jeszcze było pociągnąć temat. I kreskę. 

Aha, polskie wydanie ma dodatek w postaci szkiców.






środa, 4 września 2019

Świat w sekundzie - Bernardo Carvalho, Isabel Minhos Martins

Prosta i pełna cudownych ilustracji książka o tym, co dzieje się w danej sekundzie. W tej sekundzie, gdy czytasz tą notkę. Zdarzają się rzeczy zwykłe i przyziemne, ale także nadzwyczajne. 
Wraz z kolejnymi stronami przemierzamy świat - tak świat, gdyż autorzy prowadzą nas po rożnych krajach i kontynentach. Na końcu publikacji jest mapa, na której odnajdziemy poszczególne "sekundy" z ilustracji.

Ilustracje w książce nawiązują swą stylistyką do komiksu. Są oszczędne, ale wielobarwne. Książka jest skierowana do młodszego odbiorcy, ale dzięki formie pobudzi do refleksji nas czasem i przestrzenią także dorosłych czytelników.










czwartek, 29 sierpnia 2019

Dzień na plaży - Bernardo Carvalho

Nie jestem fanką plaży i morza. Zawsze uważam, że jest tam dość statycznie - zbyt wiele ludzi by uprawiać jakąś aktywność. I dostaje w ręce książkę, na okładce której mamy człowieka na plaży. Stagnacja. Już mam się skrzywić... Ale jednak decyduje się zajrzeć do środka. Pojawiają się znane wszystkim czynności plażowiczów - siedzenie, oglądanie wody... ot zwykłe plażowanie. Aż tu nagle z morza wyłania się coś... Coś co przykuwa uwagę. Coś co można zmienić... Pojawia się idea, pomysł, tworzenie oraz ruch. 

Proste rysunki - w formie zbliżonej do kształtów wycinanych przez foremki na ciasteczka. Ilustracje kolorowe, ale nie pstrokate. Prosta historia plażowania na kilku stronach zmienia się w wspaniałą przygodę z tworzenie, ekologii i podróży... Wielowymiarowa publikacja.

Przy picture book'ach mam zawsze dylemat - czy to książka dla dzieci czy dla dorosłych. Ale chyba dla każdego. Bo każdy z nas odkryje w niej coś wartościowego.