Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2020

Katowice, których nie ma - Katowice kerych niy ma - Michał Bulsa, Barbara Szmatloch

Katowice są starym miastem. Kojarzą się raczej z szarością, węglem i kopalniami. Faktycznie kiedyś tak było - przemysł kwitł w mieście i jego okolicy. Ale rozwijała się tu także kultura - muzea, teatry, galerie sztuki. Miasto było wielokulturowe. bylo to widać na każdym kroku. 
warto o tym pamiętać. Warto też odbyć podróż do przeszłości i poznać nie istniejące już miejsca stolicy regionu.

Uwielbiam Księży Młyn Dom Wydawniczy. Ich książki są perełkami, dużo tu historii, ciekawostek i starych fotografii. Ta publikacja ma w sobie to wszystko i... i jeszcze więcej. Opowiada o Katowicach sprzed lat w dwóch językach - polskim i śląskim. To świetny zabieg jeszcze bardziej ukazujący oryginalność tego regionu i jego mieszkańców.
Pracuje w Katowicach, mam tu rodzinę. Trochę znam miasto. Ale i tak byłam zaskoczona ile budynków użyteczności publicznej tu było. Jak miasto tętniło życiem... Miło było wrócić do swoich ulubionych miejsc - m.in. Dworca PKP i starego zegara.
Bardzo dobra publikacja. Nie tylko dla regionalistów i maniaków historii.





wtorek, 17 września 2019

Słowackiego. - Igor Jarek, Judyta Sosna

Centrum Katowic. Ulica Słowackiego i mieszkanie na parterze. Tam mieszka nasz bohater i narrator komiksu. Tam dzieję się część opowiadanych historii. reszta w okolicy - m.in. na rynku. 
Przewija się tu sporo osób, z różnych środowisk. Każdy opowiada jakąś historię. Są one często absurdalne, ale i gorzkie. Czasem zabawne, choć nie wszystkie przypadły mi do gustu.

Kreska jest mocna, pełno tu czerni. Czujemy syf i brud miasta. Czasami przeszkadzało mi ułożenie tekstu - wciśnięte w wolne pola rysunku utrudniało mi czytanie.
Całość oceniam wysoko. Nie jest to mój klimat, ale cieszyła mnie znajomość miejsc opisanych i narysowanych w komiksie. Ciężka, depresyjna atmosfera nie trafiła chyba w dobry czas w moim życiu. 






sobota, 27 lipca 2019

Achim Godej. Ślonsko Godka Dla Hanysów i Goroli.‎ - Joanna Furgalińska

Czy słowniki mogą być zabawne? Oczywiście, że tak. Dlatego właśnie chciałam Wam przedstawić publikację Joanny Furgalińskiej. Achim godej to śląsko-polskie rozmówki w formie komiksu. Rozmowy prowadzą w niej dwie rodziny, z dwóch "kultur". Niezbyt lotny Hanys Achim w berecie z antenką oraz rodzina Goroli  - Szczebrzeszyńskich. Prowadzą rozmowy o codziennych sprawach, ale niestety trudno im się porozumieć. Aby całość była jeszcze zabawniejsza autorka dodaje dowcipne ilustracje.
Autorka nie naśmiewa się ani z Goroli, ani ze Ślązaków.  Jej publikacja pokazuje różnice między nami. Książka poprzez żart i humor rysunkowy pokazuje co nas łączy a nie dzieli. Ze takie międzykulturowe spotkania mogą bawić i uczyć, a nie powodować konflikty. Uczy porozumienia i współpracy. A wszystko to oparte na stereotypach. 













poniedziałek, 13 maja 2019

Sekrety Katowic - Michał Bulsa, Barbara Szmatloch

Czuje się oczarowana publikacjami Domu Wydawniczego Księży Młyn. Już polecałam książkę o moim regionie - Zagłębie, którego nie ma Tomasza Kostro. A dziś coś o Śląsku. Sekrety Katowic duetu Barbary Szmatloch oraz Michała Bulsy to zbiór krótkich historii o mieście, losach jego oraz mieszkańców na tle zmieniającej się historii regionu i kraju. Widzimy początki miasta, osady właściwie, zmieniającą się architekturę, ale także odkrywamy tajemnicze historie, zapomniane miejsca czy ludzi, którzy odwiedzili to miasto. Zgłębiamy uroki górniczych osiedli, poznajemy ludzi znanych z historii regionu, kraju i świata. Dajemy się wciągnąć w ten taniec przez wieki. A tak naprawdę wszystko jest połączone z teraźniejszością, każdą krótką opowieść możemy połączyć z konkretnym miejscem na mapie miasta. Możemy iść i sami naocznie wszystko porównać... porównać z archiwalnymi zdjęciami umieszczonymi w publikacji. 

Świetna publikacja dla osób znających to miasto, by mogli na nowo je odkryć. Jest też świetną zachętą dla osób spoza regionu, by poznały Katowice z innej strony - bo to nie tylko szare miasto wojewódzkie, ale przede wszystkim ludzie, którzy nieświadomie biorą udział w tworzeniu wspaniałych opowieści.