Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2020

Powrót do Kosowa - Gani Jakupi, Jorge Gonzalez

Wybrałam ten komiks z wielkimi obawami. Interesuje mnie wojna, czystki etniczne. Chciałam to poznać w formie komiksu, a nie jak do tej pory w  reportażu (Jakbyś kamień jadła - Wojciech Tochman). I mam mieszane uczucia. 

Autor komiksu pochodzi z Kosowa. To on jest narratorem. Wraca z fotografem do miejsc swojego dzieciństwa, wraca do domu. Przy okazji podróży ujawnia nam swoje wojenne przeżycia, troskę o najbliższych i strach. Będąc na miejscu rozmawia z ludźmi, który zostali skrzywdzeni, wypędzeni, oderwani od tego co kochają. Warstwa tekstowa, emocje - to wszystko do mnie przemawia. Czuję ten ból, rozumiem sytuacje na miejscu. Dla mało zainteresowanych historią, też wszystko będzie czytelne - informacje podane są na tacy na końcu komiksu oraz w jego treści. Przeszkadza mi w tym obraz. Jasny jest dla mnie podział - zieleń to czas współczesny i spokój, szarości to przeszłość, czerwień to ból, masakry i śmierć. Przeszkadza mi "rozmazanie" obrazu. Wiem, że chodzi o emocje, ale zaburzało mi to czytelność komiksu jako całości.






sobota, 28 września 2019

Wojna liczb - Juan Darien

Jedynka była malutką liczbą. Troszkę przez wszystkich zapomniana, pomijana... Pozostałe liczby były większe, okazalsze, a ona zawsze sama. Aż pewnego dnia przybył Król Minus. Przekonał Jedynkę, że dzięki jego tajnej broni stanie się ona potężną liczbą.
Zaczyna się wojna. Czy o taką zmianę chodziło Jedynce?


Genialna w swej prostocie książka mówiąca o wojnie i pokoju. Autor wykorzystał matematykę, a właściwie tylko odejmowanie by pokazać młodym Czytelnikom jak działa wojna. I jakie niesie za sobą konsekwencję. Publikacja pokazuje jak ważna jest tolerancja i poszanowanie drugiego człowieka, znaczy liczby.


sobota, 21 września 2019

Która to Malala? - Renata Piątkowska

Większość dzieci narzeka na szkołę. A to trzeba wcześnie wstać, a to znowu dużo nauki i jeszcze zadają do domu. Trzeba czytać lektury... N u d a. 
Malala Yousafzai uwielbia szkołę i naukę. Nie zakrywa twarzy chustą, choć w Pakistanie - jej ojczyźnie traktowane jest to jako przestępstwo. Prowadzi też bloga, na którym opisuje przypadki łamania praw kobiet i dzieci, restrykcyjne prawo, rządy talibów. W 2012 roku terroryście weszli do autobusu, którym dziewczynka jechała ze szkoły i strzelili Malali w głowę. Dziewczynka przeżyła. Stała się też symbolem, na przekór dążeniom Pakistańskich władz. Symbolem walki o prawa kobiet, o prawo dzieci (głównie dziewczynek) do edukacji. Poznał ją cały świat. Dwa lata później przyznano jej Pokojową Nagrodę Nobla.

Wesoła i chętna do psot dziewczynka pokazuje nam dorosłym, że można walczyć z reżimem niezależnie od wieku i płci. Nie bala się ryzykować własnego życia by mówić prawdę o tym, co dzieje się w jej kraju. Jej historia jest punkt wyjścia do rozmowy o prawach człowieka, dziecka.
Bardzo ważna publikacja, wydana w serii Wojny dorosłych - historie dzieci. Piękne ilustracje Macieja Szymanowicza. Sama konstrukcja książki jednak mnie nie zachwyciła - jest sprawozdawcza, wyprana z emocji.

czwartek, 20 czerwca 2019

Teraz tu jest nasz dom - Barbara Gawryluk, Maciej Szymanowicz

Dziś przypada Światowy Dzień Uchodźcy. Chciałabym przedstawić Wam książkę w tej tematyce, a wydanej w serii Wojny dorosłych - historie dzieci Wydawnictwa Literatura. 

Poznajemy rodzinę mieszkającą w Doniecku. Dzieci wyczuwają zmiany w zachowaniu rodziców. Podsłuchują rozmowy, dowiadują się o niebezpieczeństwach. Słyszą straszne słowo - WOJNA, widzą czołgi... Rodzice chcą zadbać o bezpieczeństwo dzieci, podejmują trudną decyzję o opuszczeniu kraju. Romek z młodszym rodzeństwem tęsknią za dziadkami, przyjaciółmi. Ale także za zabawkami, swoimi pokojami, ot za bezpieczeństwem i stabilnością, za tym co znane i kochane. W Polsce napotykają na trudności, czasem stykają się z brakiem tolerancji i zrozumienia. Z upływającym czasem widzimy jednak jak dzieci, bo to z ich perspektywy opowiadana jest historia, lepiej radzą sobie z językiem polskim, nawiązują relacje rówieśnicze, łamią bariery kulturowe.

Opowiedziana historia jest prawdziwa. Polsko-ukraińska rodzina chce pozostać jednak anonimowa. Zostały więc zmienione imiona bohaterów i kilka faktów, które mogły ujawnić ich tożsamość.

A ja niezmiennie polecam tą serię książek - zawsze są mądre, ważne i pokazują cenne wartości. Całość opowiadana jest przez dzieci, czyli te osoby które mocniej czują, przeżywają, ale i mniej rozumieją otaczający świat. Dopiero się go uczą, tłumaczą go sobie na swój sposób. Co nas dorosłych jeszcze bardziej uderza to w czułe struny. To też świetny początek do rozmów z dziećmi o trudnych sprawach.