Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skandynawska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skandynawska. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 października 2025

Nigdy, nigdy, nigdy - Linn Strømsborg

Główna bohaterka wiedzie szczęśliwe życie z Philippem. Ich ośmioletni związek przepełniony jest miłością, szacunkiem i zrozumieniem. Na początku budowania relacji ustalili, że nie będą powiększać rodziny. Teraz sytuacja ulega zmianie...

Jej dwie najlepsze przyjaciółki spodziewają się pierwszych dzieci. W rozmowach coraz częściej poruszany jest ten temat. Mama bohaterki często pyta kiedy pojawią się jej wnuki. Wszędzie wypływają informacje o dzieciach, rodzicielstwie i poświęceniu dla rodziny. Ale ona trwa przy swojej decyzji. Nie planuje posiadania dzieci. Nigdy.

Świetna powieść, która porusza temat macierzyństwa oraz budowania relacji, chodzenia na kompromisy i ustalenia priorytetów, co w życiu jest dla nas najważniejsze. Autorka poprzez relacje bohaterki z partnerem, rodzicami czy przyjaciółmi pokazuje jak decyzja o posiadaniu dzieci (lub nie posiadaniu) wpływa na nasze życie, jak zmienia nas i nasze relacje z bliskimi nam osobami. Poprzez postać swojej bohaterki pokazuje czytelnikom, że nie ważne jest to, czego od nas oczekują inni. Najważniejsze w życiu jest wybranie ścieżki zgodnej z naszymi poglądami i zapatrywaniem na życie.
Historia, która zmusza do zastanowienia.

Polecam też drugą przetłumaczoną na język polski powieść Autorki - „Ku*wa, K*rwa, Kur*a”, która porusza temat kobiecych oczekiwań wobec życia i rodziny.

sobota, 13 września 2025

DJ Bambi - Auður Ava Ólafsdóttir

Sześćdziesięciojednoletnia Bambi pracowała kiedyś jako DJ, teraz jest specjalistką od komórek budujących ciało. Niedawno zmieniła imię. Nowe, Logn oznacza w islandzkim bezwietrzną pogodę, ciszę oraz spokój. Jest ono rodzaju nijakiego. To krok w kierunku nowego życia. Najpierw nowe imię, terapia hormonalna a na koniec nowe ciało. Damskie ciało, na które czeka już od sześciu lat. Tranzycja, której się podjęła jest niezrozumiała dla jej rodziny, była żona i syn nie akceptują jej decyzji. Wsparcie otrzymuje od nowych znajomych oraz brata bliźniaka, choć i on nie do końca potrafi ją zrozumieć. Logn, pełna wewnętrznego spokoju, czeka na telefon ze szpitala.


Nie jest to książka z wielkimi zwrotami akcji. To spokojna opowieść o życiu, podejmowaniu decyzji ważnych dla bohaterki i ponoszeniu konsekwencji swych działań. Autorka porusza temat transpłciowości, poszukiwania własnej tożsamości, ale także akceptacji siebie jak i zrozumienia przez osoby bliskie, które muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. To także opowieść o samotności i osamotnieniu w podejmowaniu wyborów, które mogą rzutować na nas i nasze rodziny.

Auður Ava Ólafsdóttir zmusza nas do zastanowienia czy w wieku dojrzałym warto zmieniać swoje życie. Czy nasze dobro i szczęście musi być okupione samotnością, odrzuceniem czy niezrozumieniem przez innych? Tu nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Każdy z nas odnajdzie w tej krótkiej powieści inne rozwiązania, inne drogi odnalezienia siebie.

To historia, którą powinien poznać każdy. W delikatny sposób nakreślono problemy z jakimi borykają się osoby w tranzycji – niezrozumienie czy odrzucenie ze strony bliskich, problemy prawne czy medyczne. Wszystko to, co utrudnia w pełni bycie sobą.


Dodam tylko jeszcze, że tą cudowną różowo-niebieską minimalistyczną okładkę zaprojektowała Ula Pągowska. Mistrzyni w swym fachu. Projektantka, która w bardzo oszczędny i wyważony sposób potrafi ująć istotę książki.



czwartek, 11 września 2025

Rok zająca - Arto Paasilinna

Oto Kaarlo Vatanen – dziennikarz. Nieco znudzony, zmęczony i przede wszystkim sfrustrowany. W drodze powrotnej z delegacji robi rzecz niewiarygodną – ratuje potrąconego zająca. I w tym momencie zmienia swe życie. Vatanen rzuca pracę i żonę, by wraz z zającem ruszyć w podróż po dzikich krainach północnej Finlandii. Znany redaktor sypia pod gołym niebem, kąpie się w rzece, zarabia na chleb pracą własnych rąk. Od czasu do czasu bierze też udział w wielkich wydarzeniach – pomaga gasić wielki pożar i ratuje zwierzęta, poluje na niedźwiedzia lub całkiem przypadkiem wywołuje skandale na skale krajową. Dzięki swym wagabundzkim podróżom poznaje rozmaitych ludzi – ekscentryków, pijaków, mocnych i twardych ludzi północy czy piękne kobiety. Ale żadna z tych relacji nie jest tak ważna, jak więź łącząca go z zającem.

"Rok zająca" została wydana w Finlandii w połowie lat 70 XX wieku i zawiera w sobie to niespełnione marzenie wielu sfrustrowanych ludzi, by rzucić wszystko i udać się... nie w Bieszczady, ale w głuszę Finlandii. Powieść jest ciut absurdalna, ale ma w sobie urok reportażu, z ironią łotrzykowskiej opowiastki. Ukazuje tęsknotę za naturą, prostotą i autentycznością. Język jest prosty, postacie bywają przerysowane i czasami groteskowe, ale nadaje im to zabawnego i szczerego charakteru. Wartka akcja sprzyja szybkiemu "pochłanianiu" przygód Karlo Vatanena i jego zająca.

piątek, 25 lipca 2025

Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym - Ida Linde

Mała w objętości, wielka w treści i emocjach.

Fragmentaryczna opowieść o relacji wnuczki i jej ukochanego dziadka. Historia pełna wspomnień. O mokrej trawie lepiącej się do stóp. Pierwszych próbach pływania. Szlafroku dziadka, tym niebieskim. I niebie, na które patrzyli. O księżycu, fruwaniu i grawitacji. Oraz o odchodzeniu.
To książka o miłości, ale także o pogodzeniu się ze stratą, odejściem ukochanej osoby i powolnym przejściu przez proces żałoby. Żegnanie się z osobą, ale nie wspomnieniami, emocjami z nią związanymi. autorka pokazuje nam jak ważne jest przejście procesu żałoby, by dalej móc iść w życie silniejszym i otulony miłością i dobrym słowem najbliższej osoby.

sobota, 21 czerwca 2025

Tajemnica kościoła - Martin Widmark, Helena Willis

Ukochany pastor ma odejść na zasłużoną emeryturę. Jednak podczas przekazania parafii nowej pastorce, w kościele dzieją się dziwne rzeczy. Czy to sabotaż? A może głupie żarty? Ktoś chce z

Gdy ginie cenny przedmiot biskupki, do pracy wkracza policja oraz Lasse i Maja. Czy rozwiążą tajemnicę? I czy Valleby będzie mieć za nową przewodniczkę pastorkę?
Sprawdźcie to w nowej części przygód Lassego i Mai.

niedziela, 31 marca 2024

Z ręką na sercu - Nora Dåsnes (Dasnes)

Nie jestem osobą, która chętnie zagląda do czyiś prywatnych zapisków i pamiętników. Ale tym razem się skusiłam. I nie żałuję. 

Oto pamiętnik Tuvy. Przywieziony do Norwegii z greckiej wyspy Milos. Kilka kartek jest lekko pofalowanych (to od mokrego kostiumu), ale i tak jest piękny. Tuva pisze tam o sobie, swoim tacie i szkole. Ma też listę, którą chce wykonać w siódmej klasie (czyli już za kilka dni). Znalazły się na niej:

* zapisanie całego pamiętnika (rysowanie też jest dozwolone);

* znalezienie fajnego stylu (ubiór to ważna rzecz);

* zbudowanie wraz z przyjaciółkami super bazy w lesie koło szkoły;

* wzięcie udziału w imprezie urodzinowej z nocowaniem (bo kto by nie chciał posiedzieć do późna?);

* i (może) zakochać się. 


Pierwszy dzień szkoły (w Norwegii to akurat wypadało 20 sierpnia) nie zapowiadał żadnej katastrofy. Do czasu. Tuva wraz z przyjaciółkami szła na długiej przerwie do lasu, Linnea się ociągała. Szła coraz wolniej, smsowała z kimś. A potem wróciła do szkoły. Bez nich! 

Linnea, przy pizzy, wyjawiła koleżanką swoją tajemnicę. Spotyka się z Martinem! 

W grupie dochodzi do rozłamu. Na przerwach dziewczyny nie są już razem. Linnea spędza swój czas z chłopakiem. Coraz częściej też z innymi "dojrzałymi" dziewczynami. Takimi, które przeżywają swoje pierwsze miłości, znają się na modzie oraz malują sobie oczy i usta. Bao, druga przyjaciółka, uważa to za głupie. 

A Tuva? No cóż? Nie chce opowiadać się po żadnej ze stron. Przecież obie są jej przyjaciółkami. Ale coraz trudniej być neutralną. Szczególnie, gdy do szkolnej orkiestry dołącza nowa dziewczyna. Mariam jest fajna, lubi podobną muzykę i Tuva chce się z nią bardzo przyjaźnić. A może tak wygląda "zakochanie"? 


Kiedy brałam tą książkę do ręki nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Zakładałam raczej, że będzie to komiks o przyjaźni, kłótniach i szkole. "Zwykłych" sprawach dwunastolatek. 

Ale tak nie jest. Nie do końca. 

To powieść graficzna, która porusza temat dojrzewania, odkrywania kim się jest i kim chciałoby się być. Pierwsze zakochanie, robienie dorosłych rzeczy (jak całowanie czy malowanie się), podejmowanie decyzji czy opowiedzenie się za kimś podczas kłótni wymaga od każdego młodego człowieka przemyślenia, a może i burzy pomiędzy mózgiem a sercem, ale także wiary w to, że postępuje się dobrze - nie tylko myśląc o sobie, ale też o najbliższych. Autorka pięknie ukazała tu relację między koleżankami, ale także między Tuvą a jej tatą. Rodzicem, który szanuje granice prywatności dziecka, jego przyjaciół i ich wspólne tajemnice, ale co najważniejsze jest wsparciem. Osobą, na którą można liczyć, która drobnymi gestami (ciasteczka, lasagne czy playlista) otoczy ciepłem i zaufaniem. 

Od strony graficznej - publikacja jest świetna. Idealny dobór kolorów. Część tekstowa przeplata się z komiksem  oraz większymi planszami ilustracji. 

Wydawca sugeruje wiek odbiorców jako 9+. Cieszę się, że takie książki powstają i są wydawane na naszym rynku - są idealnym prezentem dla młodego czytelnika wchodzącego dojrzałość i borykającego się z pierwszymi problemami tego wieku. 


piątek, 2 lutego 2024

Albert i niewidzialne - Gunilla Bergström

Tata Alberta Albertsona zrobił generalne porządki w domu. Każdy rodzic (i dziecko też) wie, że nie można potem bałaganić. Nic a nic. Trzeba dwa razy mocniej dbać o porządek. A co najgorsze nie można rozrzucić wszędzie zabawek, by móc stworzyć tor dla samochodów wyścigowych albo bazę z poduszek.

Albert dał jednak słowo. Nie wyciągnie zabawek z pudełek. Uruchomi wyobraźnię...
Wraz z przyjacielem wymyślają...
A właśnie, jesteście ciekawi? To sprawdźcie najnowsze perypetie szwedzkiego rozrabiaki.

poniedziałek, 30 października 2023

Poznaj Pettsona i Findusa - Sven Nordqvist

W niewielkim gospodarstwie mieszka staruszek Pettson wraz ze swymi zwierzętami. Pewnego razu jego kot Findus wymyślił nową zabawę - pochował w gospodarstwie rzeczy, które ma odnaleźć starszy pan. Zadanie nie jest wcale łatwe dla Pettsona... Ale zawsze może liczyć na pomoc kota i kurczaków. Bo gdy znajdzie wszystkie "zagubione" przedmioty czeka go kolejne wyzwanie. Tym razem kulinarne 

Czy ktoś jeszcze nie zna tej wesołej dwójki przyjaciół? To pora ich poznać!
Pierwszy raz opowieści o ich przygodach zostały wydane w twardej oprawie, by cieszyć oko także najmłodszych czytelników. 

sobota, 24 października 2020

Mój przyjaciel Stefan - Eva Lindstrom

Narratorka zobaczyła go kiedyś w telewizji. Występował w programie przyrodniczym. Potem spotkali się przypadkiem w mieście. Przed sklepem rozerwała mu się torba z zakupami, a ona pomogła mu je pozbierać. Zaczęli rozmawiać. Stefan zarabiał wierceniem dziur, pod półki w sklepach. A gdy go zwolniono rozkręcał własne biznesy.


Opowieść dość nietypowa. Bo choć pojawiają się w niej zwykłe sytuacje, pospolite zawody, to wszystko kręci się wokół sowy. Tak, sowy! Bo Stefan jest sową. W dodatku miłą i przyjacielską. I choć wokół panuje szara rzeczywistość, to on nie rezygnuje ze swych marzeń. I potrafi nawet zarażać wiarą inne osoby.

Ciekawa książka. Zaskakująca, z przesłaniem, a zarazem ciepła - mówi o przyjaźni i realizacji swoich marzeń.

 



niedziela, 4 października 2020

Mama Mu na wycieczce i inne komiksy - Jujja Wieslander

Mama Mu jest krową. Ale nie taką zwykłą. Chadza na pikniki, jeździ na rowerze i potrafi... O nie! Nie zdradzę więcej jej umiejętności. Dodam tylko, że przyjaźni się z Panem Wroną. Lubi pokrakać i czasami ponarzekać, ale to dobry kompan. 
 
W tej publikacji (bo są te inne opowieści o przygodach Mamy Mu) znajdziemy cztery komiksowe historie. Sprawdźcie czy Mama Mu wybierze się na wycieczkę, a może będzie stać na jednej nodze?

Nie jestem fanką przygód tej krowy. Mam inną ulubienicę, ale ten komiks jest zabawny. Duże litery ułatwiają czytanie nawet początkującym Czytelnikom.

 

 

 

wtorek, 30 czerwca 2020

Tak ma być, zawołał świat - Kaia Dahle Nyhus

Pierwszy stał się świat
i głośno zawołał:
Ma być TAK!

I tak to wszystko się zaczęło... 


Świat ruszył z kopyta. Pojawiło się słońce, a po nim planety i księżyc. A także małe cząstki - życie. Czyli my. 

Autorka w łatwy i przystępny sposób ukazuje młodym Czytelnikom etapy ewolucji. Opowieść jest błyskotliwa, zabawna i pouczająca. Pokazuje skąd przyszliśmy i gdzie jesteśmy. Pokazuje także smutny kierunek, w którym zmierzamy. Ale nasza historia tak się nie skończy. Bo my się zmienimy.

Do działa młodzi Czytelnicy - zmieniajcie świat. 






wtorek, 9 czerwca 2020

Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół - Jonas Jonasson

Johan Andersson jest mordercą. Ma na koncie kilka zabójstw, jest znany w półświatku przestępczym. Większość życia przesiedział w więzieniu, ale teraz wychodzi na wolność i postanawia zmienić swe życie. Nie całkiem, chce tylko zrezygnować z zabójstw. Same wymuszenia wystarczą. Nową "pracę" pomagają mu rozkręcić pastorka Joanna, która nie wierzy w Boga oraz recepcjonista Per, typ pesymisty. Interesy idą dobrze, aż do momentu gdy Anders doznaje objawienia religijnego.

 

Bohaterowie są niestandardowi. Sytuacje dziwne, zaskakujące, ale możliwe do spełnienia w rzeczywistości. Gdzieś. Kiedyś. Na pewno. Ciekawe tematy przewodnie - fanatyzm religijny, ludzka natura i media. Publikacje czyta się lekko, choć dialogów jak na lekarstwo. niestety nie zachwyciła mnie jak Analfabetka, która potrafiła liczyć.

 

 

sobota, 30 maja 2020

Analfabetka, która potrafiła liczyć - Jonas Jonasson

To druga powieść tego Autora. Pierwsza - Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął, niestety nie została przeze mnie przeczytana, tylko obejrzana. Kiedyś się poprawię i nadrobię lekturę. Ale sam klimat i poczucie humoru pisarza mi odpowiadały, więc sięgnęłam po ta publikację.  

Skusiła mnie jeszcze troszkę notka na  okładce, która zdradzała zacięcie głównej bohaterki do liczenia i statystyki. Taka mieszanka wydała mu się zachwycająca. 

 

Nombeko Mayeki urodziła się w Południowej Afryce. Jako dziecko doświadczyła skrajnej biedy, nie odebrała wykształcenia... Ale urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą i to dzięki temu zyskuje pewną szansę - zostaje zatrudniona jako sprzątaczka w ściśle tajnym biurze, w którym trwają prace nad budową bomby atomowej. Dziewczyna zostaje tam zatrzymana na długie lata. Ale nie marnuje czasu - uczy się matematyki, fizyki, opanowuje obce języki i... staje się kłopotliwą osoba dla swego pracodawcy. Jest przydatna, ale za dużo wie. Nombeko postanawia sama zadbać o swój los i nielegalnie opuszcza ośrodek. Razem z bombą! Dziewczyna trafia do Szwecji i poznaje tam... 

O nie! Nie zdradzę tego! I choć powieść robi się coraz bardziej nieprawdopodobna, to Autor w zaskakujący i sensowny sposób potrafi połączyć wszystkie fakty.


Książka to taki mix - trochę historii, czarnego humoru, matematyki - żeby poćwiczyć umysł, informacji o nielegalnych imigrantach oraz innych niewiarygodnych rzeczach. Rzeczach, które statystycznie mogą nas spotkać. Wiem, że raz na milion a czasem czterdzieści pięć milionów, ale jak mawiał Terry Pratchett Uczeni wyliczyli, że jest tylko jedna szansa na milion, by zaistniało coś tak całkowicie absurdalnego. Jednak magowie obliczyli, że szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć. /Równoumagicznienie/ 

Poczytajcie i dajcie się wciągnąć... w dobrą zabawę.



środa, 22 kwietnia 2020

Chrum, chrum, Bolusiu! - Barbro Lindgren, Olof Landstrom

Uparty knurek powraca. Tym razem w duecie. Boluś ma dość bezczynnego siedzenia w domu i wychodzi na dwór (na może na pole? ;P). Ale nie sam... z braciszkiem. Z malutkim prosiaczkiem, o którego musi dbać. Obiecał to mamie. Ale czy się uda? Sprawdźcie.

Styl serii się nie zmienił. Mało tekstu, głównie dialogi. Obrazki autorstwa Olofa Landstroma są historią samą w sobie. Jasne barwy, nie za duża ilość szczegółów. Pięknie odmalowane emocje dwu-, trzylatków. Ukazana miłość braterska, to uwielbienie dla starszego rodzeństwa. Idealne dla najmłodszych Czytelników.

piątek, 17 kwietnia 2020

Jak tata pokazał mi wszechświat - Ulf Stark, Eva Eriksson

Nie da się ukryć, że mam słabość do Skandynawii. I tym razem prezentuję książkę ze Szwecji. 

Historia Ulfa Starka wydaje się prosta i banalną. Ale nie wyprzedzajmy faktów... Tata zabiera synka na małą wyprawę. Chce mu pokazać wszechświat, gwiazdy, konstelacje... Jednak jak to zwykle bywa z dziećmi, nie robią tego czego oczekuje od nich dorosły. Mały Ulf podziwia i zachwyca się, ale nad ślimakiem i trawką. A Tata każe patrzeć w górę. 

To piękna książka. Ciepła i mądra opowieść, pełna humoru. Subtelnie opowiada o relacjach między dzieckiem, a rodzicem. Pokazuje jak nasze oczekiwania mają się do zachwytów i odczuwaniem świata małych ludzi. Pokazują bliskość, dotyk...







czwartek, 9 kwietnia 2020

Ładnie, Bolusiu! - Barbro Lindgren, Olof Landstrom

Przed Wami druga część cyklu o Bolusi.  
W rodzinie pojawił się nowy członek. Mała świnka, tfu knurek. Młodszy brat, który był tak wyczekiwany przez Bolusia. Ale nie jest tak fajnie, jak myślał nasz bohater. Braciszek tylko leży i ssie smoczek. Boluś też by tak chciał i...
Sprawdźcie, co wymyślił. 

Książka skierowana jest do najmłodszych odbiorców. Duże, proste ilustracje są opowieścią samą w sobie. Tekstu tu niewiele. Zdania są oszczędne, bez ozdobników. I tłumaczenie też robi swoje - "klawe knurki" mnie rozbawiły.

środa, 8 kwietnia 2020

Doris ma dość - Pija Lindenbaum

Nie każdy lubi literaturę skandynawską skierowaną do dzieci. Tyle tu wolności i swobody, że budzi kontrowersje. I tak jest też w przypadku książek Piji Lindenbaum. Dzieciaki latają tu samopas, spotykają wilki, łosie... albo idą w nieznane. Najdziwniejsze jest to, że potrafią wrócić do domu. 

Doris przerwano zabawę w piaskownicy. Ma ubrać się w dziewczyńskie ubranie, zamiast ukochany strój marynarza. A Egon mógł udekorować tort, a przecież wcześniej wziął jej rower bez pytania! Doris jest zła. Nazwała mamę głupią! Dziewczynka ma dość swojej patchworkowej rodziny i tego, że musi robić co jej każą i nikt się nią nie interesuje.
Ma dość! Przebiera się w swoje ukochane rzeczy i ucieka z domu. Mała dziewczynka myśli, że dotarła do dalekich krajów... że jej podróż tra bardzo długo - włoski bardzo jej urosły. Gdy wraca, okazuje się, że nikt nie zauważył jej zniknięcia... Co złości ją jeszcze bardziej. Mama reaguje spokojem. Zwykła rozmowa o potrzebach i uczuciach działa cuda. 

Autorka jest świetną obserwatorką. Idealnie potrafi oddać dziecięcy sposób myślenia i emocje. Jest oszczędna w słowach, przemawiają tu ilustracje. 








czwartek, 2 kwietnia 2020

Baśnie - Hans Christian Andersen

Z okazji Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci i przy okazji czytania pierwszych lektur szkolnych mojego dziecka, wróciłam do twórczości Hansa Christiana Andersena. Przyznam, że cieszyłam się na ponowny kontakt z książką i opowieściami. To z sentymentu... Pamiętam jak moja Mama czytała tą publikację. Rano gnieździliśmy się w łóżku, pod kołderką i słuchaliśmy bajek. Dobra wieczorem też. Ale tu chodzi o tą atmosferę, w której bliskość Rodzica powoduje, że nam cieplej gdy Dziewczynka z zapałkami stoi na mrozie. Jak razem wymyślało się sposoby na pokonanie Królowej Śniegu albo kibicowało się Calineczce w jej ucieczce od okropnymi kandydatami na męża. Smuciliśmy się razem nad losem Brzydkiego Kaczątka... 
Sentymentalne podróże, te książkowe bywają potrzebne. szczególnie gdy posiada się egzemplarz książki z dzieciństwa z cudownymi ilustracjami Jana Marcina Szancera.
 


 

środa, 18 marca 2020

Ależ, Bolusiu! - Barbro Lindgren, Olof Landstrom

Mała świnka Boluś jest załamana. Jego mama tylko sprząta i sprząta. Same porządki jej w głowie! A kiedy się z nim pobawi? O nie! A teraz jeszcze chce go wykapać i wyprać Chrumtaska. Tego już za wiele. Boluś ma dość. Zabiera swojego szmacianego przyjaciela i odchodzi.

Świetne opowiadanie ukazujące nas dorosłych i nasze nudziarstwo, a wszystko to z perspektywy małego wieprzka. Dobrze są ukazane uczucia dziecka - szybko się zmieniające, nie zaprzeczam, ale łatwo je zidentyfikować na obrazkach. Same obrazki są proste, ale ładnie narysowane. Książka skierowana jest do młodszych Czytelników (dwu- i trzylatki są nią zachwycone) i ilustracje jak i przekaz opowieści są dla nich czytelne.


wtorek, 17 marca 2020

Tajemnica mody - Martin Widmark, Helena Willis

To niewiarygodne! Taki światowiec odwiedzi Valleby! Mieszkańcy miasteczka tłoczą się u fryzjera. Każdy chce wyglądać pięknie i stylowo. A wszystko przez odwiedziny znanego kreatora mody Jeana-Laurenta i konkurs, który ogłosił. Zwycięzca pokazu mody - kobieta lub mężczyzna, dziewczynka lub chłopiec, wyjedzie do stolicy mody, Paryża. Mieszkańcy zabierają się do pracy. Każdy chce stworzyć niepowtarzalne dzieło. Strój, który będzie zapierał dech w piersi i... pozwoli wygrać konkurs. 
Rywalizacja mieszkańców Valleby komplikuje się, gdy znika towarzyszka życia projektanta - kotka Lulu. A on sam otrzymuje list z żądaniem okupu. Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai rusza do rozwiązania tajemnicy. 

Lubię cały cykl historii o przygodach detektywistycznych Mai i Lassego. Dzieciaki są dobrymi obserwatorami, kreatywnymi poszukiwaczami rozwiązań.
Świetna książka. spodoba się dzieciom, która dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem - duże litery, sporo ilustracji. Ale także tym, które już są mistrzami w tej sztuce. Sama historia jest warta i wciągająca.