Oto on. Królik. Chyba królik. Tak wygląda... Na imię mu Karol. Skąd wiemy? Ktoś tak napisał w książce.
Bohater tej opowieści nie czuje się sobą w swoim ciele. Nie może odnaleźć swego miejsca w świecie – psy widzą w nim płochliwego trusiaczka, a króliki osądzają go po głosie – pies jak nic.
Postać głównego bohatera wędruje przez strony książki, w tle zmieniają się budynki i postacie. Miotają nim różne emocje od zagubienia, przez strach, samotność, niezrozumienie czy odczucia bycia niewidzialnym.
Publikacja jest uniwersalna. Porusza ważne tematy takie jak akceptacja, tolerancja, odmienność, ale także etykietowanie innych osób czy brak zrozumienia. Ciut surrealistyczne ilustracje „podkręcają” emocje jakimi targany jest Pies w kształcie królika.
Młodsze dzieci znajdą w niej historię króliko-psa wchodzącego w interakcje z czytelnikiem, starsze odkryją ważne przesłanie dotyczące akceptacji oraz tolerancji, dorośli natomiast zagłębią się w pytania egzystencjalne zadawane przez Karola.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz