W nocy
naprószyło sporo śniegu, niedźwiedź i łasica zabierają się do
odśnieżania. Miś obrzuca kolegę śniegiem. I co gorsza nie
zamierza przeprosić. Bo to było niechcący. Łasica jednak wie
swoje – zawsze trzeba przepraszać. I aby to udowodnić kopie
niedźwiedzia w pupę…
I tu następują
kolejne „przeprosiny” po popchnięciu, rzuceniu śniegiem i…
Zabawne, pełne
humoru i wdzięku pokazanie, kiedy warto przepraszać. Ta lekka
historia zachwycie wszystkie dzieci. I kilku dorosłych… ze
śnieżkami w rękach :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz