Tereska Trawna znana z powieści „Dywan z wkładką” oraz „Efekt pandy” powraca!
W jej życiu zapanował względny spokój – zero zaskakujących przygód, żadnych śledztw i zero trupów. Dodałabym do czasu, ale nie uprzedzajmy wypadków.
Tereska przybywa wraz z synem Maćkiem, zwanym przez wszystkich Maciejką na urodziny swej babci, seniorki rodu Jędrzejczyków. Nieoczekiwanie (choć wydaje mi się, że Tereska powinna już się przyzwyczaić) okazuje się, że na miejscu jest... Nie, nie trup. Pogrzeb! Okrągła impreza urodzinowa (90 lat to nie byle gratka) została odwołana, ale nikt nie powiadomił rodziny Trawnych.
Cała rodzina jest jednak w komplecie, co nie zdarzyło się od dawna... Młode pokolenie próbuje się poznać i odkryć tajemnice architektoniczne domu prababci, natomiast ci ciut starsi wiekiem wspominają, wyciągają na wierzch stare konflikty i odkrywają niespodziewaną historię swojej rodziny. Aha i trupa też.
Ale po kolei. Zaparzcie herbatkę, weźcie koc i wyciszcie telefon... dobrą lekturę czas zacząć.
Każdy tom z serii przygód Tereski Trawnej jest inny, ale punktem który je łączy jest nietuzinkowa bohaterka przyciągająca nieboszczyków. Te wciągające komedie kryminalne (mimo trupów) wywołają Wasze salwy śmiechu i umilą Wam wieczór z lekturą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz