piątek, 13 września 2019

Moja mama nieznajoma - Philippe Labro

Autor podjął się trudnego zadania - napisania biografii własnej matki. Nie jest to zwykła notka, życiorys. Labro poszukuje korzeni Mamiki, córki polskiego hrabiego i francuskiej guwernantki. Próbuje odbudować na kartach książki zawiłą historię jej dzieciństwa i lat młodzieńczych. Z czułością wypowiada się o relacji Netki (mamy) i ojca. O jej dobroci, oddaniu rodzinie i tajemniczości. O tym, że potrafiła ratować życie innym ludziom, nie chwaląc się tym nigdy. 
Piękna, mądra, ciut wyidealizowana.

Pokładałam spore nadzieje w tej książce. Autor chwycił mnie kiedyś za serce - jego powieść Ludzie jest obowiązkową lekturą. Spodziewałam się czegoś równie dobrego. Niestety zawiodłam się. Trudno krytykować samą opowieść o matce, ale narracje już tak... Pełno tu powtórzeń, historia gmatwa się, bywa niejasna, a kilka linijek dalej potraktowana lekceważąco.
Całość wygląda jak notatki do dzieła. Jakby Labo zaczął zbierać informacje o matce i robił sobie mapę myśli pod przyszła powieść. 
Czuje się tą książką głęboko rozczarowana.


2 komentarze:

  1. Pomysł jest niezwykle intrygujący, lecz szkoda, że wykonanie kiepskie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po "Ludziach" spodziewałam się, że ta publikacja wbije mnie w fotel. Niestety, tak się nie stało.

    OdpowiedzUsuń