
Tym razem obrazkowa historia walki z chorobą - anoreksją. Mamy pełny obraz symptomów - jak podnoszenie poprzeczki, brak zrozumienia ze strony bliskich, szykany rówieśników, próba kontroli skierowana na wagę i jedzenie. Z każdą stroną widzimy jak bohaterka komiksu znika... Nie tylko wagowo, ale także z relacji z ludźmi. Widzimy jej próbę powrotu do zdrowia w konwencjonalny sposób - lekarze, terapeuci i dietetyce, ale także w niekonwencjonalny. Już wydaje się nam, że wszystko idzie w dobrym kierunku, nagle coś sobie uświadamiamy... gdy jest w najsłabszym momencie życia, dziewczyna zostaje wykorzystana. A zaufanie, które pokładała w ludzi i relacje z nimi, nadszarpnięte. Trauma goni, traumę... Ból, eksplozja myśli, poczucie winy i głód... Wszystko wraz ze smutkiem wylewa się z każdej strony.
Nie jest to do końca komiks pesymistyczny. Dopóki się walczy jest nadzieja.

Jestem pełna podziwu dla autorki, za jej siłę, pogoń za marzeniami. Pokazaniem tak ważnej historii w tak przystępny sposób.
Jestem zachwycona stroną komiksu i przerażona jego treścią, gdzie z taką dokładnością przedstawiono stadium choroby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz