
Publikacja to "kartonówka", automatycznie widać, że skierowana jest do młodszych odbiorców. Grubsze strony łatwiej chwycić, książeczka nie ulegnie zniszczeniu. Obrazki są proste, bez zbędnych szczegółów. Tekst za to pełen jest zawijasów, kolorowych liter i różnorodnej czcionki. To chyba ukłon w stronę rodziców, którzy muszą po kilka razy czytać historię pierwszych urodzin Prosiaczka i raz po raz poznawać wartość przyjaźni.
Autorka pojawiła się już na blogu. Jej książka Zwierzokracja to majstersztyk o prawach zwierząt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz