wtorek, 2 kwietnia 2019

Kotka Brygidy - Joanna Rudniańska

Dziś 2 kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Jednak nie będę pisała o typowo publikacji skierowanej dla najmłodszych. Troszkę przewrotnie zaprezentuję powieść, gdzie główną bohaterką jest sześcioletnia Helenka. 

Poznajemy dziewczynkę w przede dniu wojny. Jest wesoła, zadowolona, kochana. Mieszka z rodzicami oraz Stańcią - nianią matki. Ojciec produkuje piwo, są dość zamożni. Gdy wybucha wojna, po kolei znikają Żydowscy przyjaciele. Helenka, jak to dziecko, inaczej spostrzega świat. Tak na marginesie mało, kto jej coś tłumaczy. 

- Już wcale nie wygląda pan jak Żyd - zwróciła się do niego Helena.
Przy stole nagle zapadła cisza.
- A jak wygląda Żyd, moje dziecko? - zapytał starszy pan.
[...]
- Musi mieć żydowską gwiazdę. I nie może być łysy. I nie ma takiego białego kołnierzyka - wydukała. (str. 62)
 
Poznajemy Pragę, historię powstania getta i jego likwidację. Widzimy jak zwykli ludzie, próbują przetrwać w tych trudnych czasach, celebrują święta, pamiętają dobre chwile, wykonują gesty człowieczeństwa. 
Poznajemy świat Helenki, gdy była dzieckiem. Na koniec książki wracamy do jej osoby, gdy już jest osobą starszą. Poznajemy też kotkę Brygidy, która wprowadza troszkę magii w ten smutny świat. 

Książka wzrusza, zmusza do refleksji. To kolejna publikacja warta przeczytania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz