poniedziałek, 28 stycznia 2019

Astrid Lindgren oczami Vivi Edström

Ta maleńka książeczka (nie więcej niż 30 stroniczek) wydana przez Instytut Szwedzki ukazuje nam miłą i zdecydowaną kobietę, która nie bała się wziąć tak zwany los we własne ręce. I działać. Co prawda na tak nikłe ilości stron nie ma opisu całego życia pisarki. Sama też nie opowiadała o nim często, nie lubiła udzielać wywiadów. Ale te kilka ciekawostek, które wpadają nam w łapki tylko zachęcają nas do pogłębienia wiedzy o tej wspaniałej kobiecie.
W książce nie zabrakło też kilku słów o jej twórczości. Oraz tego co ma wspólnego z życiem Astrid Lindgren jako dziecka na pięknej szwedzkiej wsi.

Książkę naprawdę warto przeczytać.
I nie zajmie to wiele czasu.



Recenzja z 2011 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz