środa, 30 stycznia 2019

Chłopcy - Jakub Ćwiek

Mam słabość do Jakuba Ćwieka. Nie ma co ukrywać. 
Nie dość, że przystojny, to jeszcze jest moim "lustrzanym odbiciem". Lubimy Anioły, mitologię nordycką, Indian, opowieści o Piotrusiu Panie. Nie cierpimy parasoli i rowerów.

I właśnie teraz wpadła mi w ręce (no dobra to prezent gwiazdkowy dla innego Czytelnika) jego nowa książka - Chłopcy. To zbiór opowiadań o dalszych losach Zaginionych Chłopców i Dzwoneczka. Byli mieszkańcy Nibylandii wcale nie zamieszkali u rodziny Wendy... o nie... oni dorośli i zostali harleyowcami. Aż strach się bać, bo nadal bawią się jak dzieci. I wciąż dołączają do nich nowi. Dorośli niedojrzali Chłopcy ociekają testosteronem, sieją strach, nadużywają białego proszku (tego magicznego). Słuchają tylko Dzwoneczka - ich nowej mamy. A mamę trzeba szanować.
Wartka akcja, konkretni bohaterowie, elementy humorystyczna przeplatają się z szowinistycznymi dowcipami. Okropne? Nieeee, cudne.
 
 
 
Recenzja z 2012 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz